fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Berlin: Chcą zatrzymać demonstrację skrajnej prawicy przy pomocy techno

Die Linke [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Flickr
Zapowiadany na niedzielę protest przeciwko demonstracji zwolenników Alternatywy dla Niemiec w Berlinie może zgromadzić więcej osób, niż sama manifestacja skrajnej prawicy. Trzecią siłą będzie policja - o spokój i porządek ma zadbać około 2 tysięcy funkcjonariuszy.

Organizatorzy kontrdemonstracji ogłosili, że mają zamiar zatrzymać zwolenników skrajnej prawicy przy pomocy muzyki i tańca. W wydarzeniu wezmą udział berlińskie kluby - po centrum miasta ma jeździć 14 samochód z DJ-ami, którzy będą grali muzykę techno, zachęcając do tańczenia. Organizatorzy liczą na co najmniej 10 tys. uczestników protestu.

Przeciwnicy AfD maja się zebrać w niedzielę o godz. 11.00 pod budynkiem Reichstagu. Na kontrdemonstracji spodziewani są parlamentarzyści z Bundestagu - od socjaldemokratów, przez Die Linke i Zielonych, a także przedstawiciele inicjatyw i związków zawodowych.

Również AfD liczy na kilka tysięcy uczestników właściwej manifestacji. Wydarzenie "Przyszłość Niemiec" rozpocznie się w środę pod głównym berlińskim dworcem, a następnie uczestnicy przejdą pod Bramę Brandenburską. Tam wystąpić mają władze partii, z Jörgem Meuthenem i Alexandrem Gaulandem na czele.

Planowana blokada marszu AfD będzie miała miejsce już w okolicy dworca. Do zabezpieczania porządku szykuje się policja. Do zabezpieczania bezpieczeństwa wezwano posiłki z dziesięciu krajów związkowych. Funkcjonariuszy ma być ok. 2 tysięcy.

Niewykluczone są jednak starcia - podkreśla DPA. Niektórzy uczestnicy kontrmanifestacji zdaniem agencji tolerują ataki na przeciwników politycznych, jako formę zwalczania AfD. W internecie pojawiają się także wezwania do przemocy z drugiej strony.

Policja planuje rozmieszczenie przygotowanych przez siebie blokad już w sobotni wieczór.  - Wolność zrzeszania się dotyczy wszystkich - powiedział rzecznik berlińskiej policji, dodając, że "każdy może demonstrować, o ile przestrzega prawa". Georg Pazderski, szef berlińskiej AfD, powiedział, że ma pełne zaufanie do funkcjonariuszy, którzy będą starali się nie dopuścić do zamieszek.

Źródło: rp.pl/ DPA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA