fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Biedroń: Diabelski plan prezydenta Dudy

Fotorzepa, Magda Strowieyska
W tej wojnie buldogów pod dywanem prezydent Duda usiłuje wykorzystać opozycję, żeby się wybielić i przeforsować swój plan - uważa prezydent Słupska Robert Biedroń. - Dziwię się opozycji, że w ogóle uczestniczy w tych konsultacjach - dodaje.

Toczące wojnę pod dywanem buldogi to minister sprawiedliwości i właśnie Andrzej Duda, który i tak zaproponuje w swoich projektach rozwiązania niekonstytucyjne i na tym polega jego diabelski plan - uważa Biedroń.

Prezydent Słupska jest zdania, że dopuszczono do tego, by głowa państwa i minister sprawiedliwości ingerowali we władzę sądowniczą, co w ogóle nie powinno mieć miejsca.

- Spotkanie u prezydenta w sprawie ustaw sądowniczych to konszachty z diabłem - mówi Biedroń, który dziwi się, że opozycja w ogóle w tych konsultacjach uczestniczy. - To, co nam zaprezentuje, to będą zapewne rozwiązania niekonstytucyjne, wiec po co przykładać do tego rękę" - pyta.

Zdaniem Biedronia billboardy, które zawisły w kraju w ramach walki rządu o reformę sądownictwa, podważają fundamenty państwa. Polityk mówił, że na terenach, gdzie stanęły billboardy, wciąż leżą powalone po nawałnicach drzewa, a domy pozbawione są dachów.

-  Tam państwa nie ma. Państwo dzisiaj jest na tych billboardach i straszy sędziami, którzy Bogu ducha winni stali się ofiarą jakiejś kompletnie absurdalnej nagonki - mówił Biedroń.

Samorządowiec domaga się, aby rząd wystąpił do Unii Europejskiej o pieniądze na pomoc poszkodowanym w nawałnicach. Podkreślił, że pieniądze na ten cel w UE są i zostało jeszcze półtora miesiąca na złożenie wniosku. Ty bardziej - zauważył - że szacunkowe straty w samym województwie pomorskim, wyliczone przez marszałka Mieczysława Struka, wynoszą ponad półtora miliarda złotych.

Więcej TVN24

 

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA