fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Kwaśniewski o wznowieniu śledztwa ws. jego majątku: Urażone ambicje Ziobro i Kamińskiego

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Decyzja o wznowieniu śledztwa ws. willi w Kazimierzu Dolnym ma charakter polityczny. Zbigniew Ziobro i Mariusz Kamiński mają urażone ambicje - stwierdził były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Decyzja o wznowieniu śledztwa ws. majątku Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich zapadła w pierwszych dniach grudnia. Swoją decyzję prokuratura uzasadniła "niewyczerpaniem możliwości dowodowych".

Aleksander Kwaśniewski, który był gościem "Faktów po Faktach", przypomniał, że prokuratura trzy lata badała, czy on i jego żona nie uchylali się od płacenia podatków i uznała, że śledztwo trzeba umorzyć. Były prezydent ocenił, że podjęcie śledztwa na nowo ma podtekst polityczny, a Zbigniew Ziobro i Mariusz Kamiński mają "urażone ambicje".

- Dopóki żyjemy w praworządnym kraju, w który funkcjonują niezawisłe sądy, to nie mogą mnie dorwać - uznał Kwaśniewski. Jego zdaniem, cała sprawa jest obliczona na zniszczenie jego wizerunku.

Aleksander Kwaśniewski wypowiedział się również na temat obecnego prezydenta Andrzeja Dudy. Stwierdził, że po roku jego prezydentury jest rozczarowany, bo prezydent nie buduje narodowego porozumienia, a wręcz pogłębia podziały.

- Można było odnieść wrażenie, że prezydent wręcz czerpie pewną satysfakcję z radykalizowania swojego języka, pokazywania, że w tym gronie ludzi dzisiaj rządzących to on jest jeszcze bardziej radykalny od innych - mówił Kwaśniewski.

Były prezydent uważa, że obecna głowa państwa zmałała konstytucję nie przyjmując ślubowania od trzech legalnie wybranych sędziów, a on sam przez 10 lat swojej kadencji nie spotkał się z przypadkiem nieobiektywizmu czy braku niezależności wśród sędziów TK.

Kwaśniewski jest zdania, ze postępowanie obozu władzy pogłębia "plemienne podziały", w których pokutuje przekonanie o tym, że "nikt nie może być niezależny, obiektywny, uczciwy, że każdy jest tak uwikłany politycznie, że w gruncie rzeczy są tylko dwa światy: albo my, albo oni". 

Więcej - TVN24.

 

 

 

 

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA