fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Kiedy zakup dwóch mieszkań jest celem mieszkaniowym i daje zwolnienie z PIT

Fotolia.com
Zakup więcej niż jednego lokum nie wyklucza realizacji własnych celów mieszkaniowych, od których zależy prawo do zwolnienia przy zbyciu nieruchomości.

W środę Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną fiskusa, który odmówił podatnikowi zwolnienia przy sprzedaży nieruchomości.

Spór dotyczył podatnika, który odziedziczył po babci udział w mieszkaniu. Spadkobiercy zdecydowali się na jego szybką sprzedaż. W takiej sytuacji – gdy odpłatne zbycie następuje przed upływem pięciu lat od końca roku nabycia (wybudowania) – w grę wchodzi konieczność rozliczenia transakcji z fiskusem. Możliwe jest uniknięcie PIT od sprzedaży w zakresie, w jakim pieniądze zostaną wydane na własne cele mieszkaniowe, np. zakup nowego mieszkania czy domu. Pieniądze trzeba wydać w ciągu dwóch lat od końca roku zbycia.

Podatnik chciał skorzystać z tej opcji. Z 360 tys. zł, które przypadły mu ze sprzedaży spadkowego mieszkania, planował zakup dwóch mniejszych. Zapytał fiskusa, czy zakup na własne cele mieszkaniowe dwóch mieszkań przy posiadaniu już jednego uprawnia do preferencji. Zaznaczył, że w przyszłości mieszkania przeznaczy dla dzieci. Nie wykluczył, że będzie je wynajmował.

 Fiskus odmówił prawa do zwolnienia. W jego ocenie nabycie mieszkań, w których podatnik nie zamieszka i które będą wynajmowane, nie uprawnia do zwolnienia z art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o PIT.

Takie podejście spotkało się z krytyką Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Stwierdził on, że zwolnienia nie można interpretować wąsko. Przykładowo nabycie samego gruntu jest traktowane przez ustawodawcę jako realizacja własnego celu mieszkaniowego, choć przecież na samym gruncie zamieszkać nie można.

WSA nie przekonało też stanowisko fiskusa co do skutków najmu. Wyraził poważne wątpliwości, czy racjonalny ustawodawca chciał doprowadzić do sytuacji, gdy tylko rezygnacja z czerpania korzyści z nieruchomości i utrzymywanie pustostanu nie wyklucza zwolnienia.

Przegraną fiskusa przypieczętował NSA. Zauważył, że sporne zwolnienie zastąpiło ulgę meldunkową. W uzasadnieniu do projektu nowelizacji wskazano, że nowe zwolnienie będzie dotyczyło większej grupy podatników. Celów, na jakie przeznaczenie pieniędzy ze sprzedaży potencjalnie daje zwolnienie, jest znacznie więcej (m.in. grunty, kredyt).

Ponadto, jak podkreślał sędzia NSA Stanisław Bogucki, preferencja została wprowadzona po to, by rozwijać rynek mieszkaniowy. W ocenie NSA ustawodawcy chodziło więc o to, by środki ze sprzedaży nieruchomości przeznaczać na określone cele.

To prawda, że ustawa wprowadza zastrzeżenie dotyczące własnych celów mieszkaniowych. Jest to pewne ograniczenie, ale na tyle niedookreślone, że jego interpretacji nie można zawężać. Jak zauważył NSA, nie ma uregulowania, które zabraniałoby posiadać więcej lokali. Takiego ograniczenia nie wprowadzono też w samym zwolnieniu.

Ponadto ustawa o PIT nie mówi o zaspokajaniu własnych celów mieszkaniowych, ale o własnych celach. Nie zastrzega też wprost, że zwolnienie daje tylko jedno lokum, że trzeba w nim zamieszkać i nie można go np. w przyszłości wynająć. Wszystko zależy jednak od konkretnych okoliczności.

W spornej sprawie – zdaniem NSA – zakup dwóch małych mieszkań spełnia przesłanki zwolnienia. Zwłaszcza że jest to sprawa interpretacyjna, oparta na wniosku podatnika, który jasno stwierdza, że realizuje własne cele mieszkaniowe. Niemniej każdą sytuację trzeba oceniać indywidualne pod kątem tego, czy wydatek został poniesiony na własne cele mieszkaniowe czy ich już nie przekracza, np. czy działania podatnika nie zmierzają w kierunku działalności gospodarczej. Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: II FSK 1053/15

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA