fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Ulga rehabilitacyjna w PIT: decyzje fiskusa nie zawsze logiczne

Fotorzepa, Michał Walczak
Niepełnosprawny nie odliczy wydatku na zabieg, nawet ratujący zdrowie, jeśli nie refunduje go NFZ.

Ulga rehabilitacyjna to duża pomoc dla niepełnosprawnych. Płacą niższy podatek dzięki temu, że odliczają od dochodu opłaty m.in. za leki, specjalne zabiegi czy dojazdy. Okazuje się jednak, że preferencja nie obejmuje wielu najpotrzebniejszych wydatków. Fiskus upiera się, że ulga nie przysługuje na zabieg sfinansowany przez chorego, nawet gdy jest to jedyna szansa na poprawę jego zdrowia. Dlaczego? Bo zabieg operacyjny to nie zabieg rehabilitacyjny.

Operacja to nie rehabilitacja

Taką odpowiedź (interpretacja nr 0115-KDIT2-2.4011.14. 2019.2.MM) otrzymała niepełnosprawna kobieta, która musiała przejść zabieg nierefundowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Jej stan zdrowia był na tyle zły, że nie mogą się samodzielnie poruszać, a do tego groził jej zator. Operacja w prywatnej klinice była jedynym sposobem na poprawę.

Kobieta chciała odliczyć 7 tys. zł, które wydała na ten cel. Okazało się to jednak niemożliwe. Szef Krajowej Informacji Skarbowej stwierdził, że art. 26 ust. 1 pkt 6 ustawy o PIT, który pozwala odliczyć wydatki na cele rehabilitacyjne oraz ułatwienie wykonywania czynności życiowych, nie dotyczy takich zabiegów. Z kolei art. 26 ust. 7a pkt 6 ustawy o PIT precyzuje, że chodzi o opłaty za pobyt m.in. w zakładzie lecznictwa uzdrowiskowego oraz za zabiegi rehabilitacyjne. Mimo iż żaden przepis nie definiuje pojęcia „rehabilitacja", to zdaniem fiskusa nie dotyczy ono zabiegów, dzięki którym chory może chodzić.

Skarbówka nie miała wątpliwości, że operacja przywróciła kobiecie sprawność. To jednak za mało, by skorzystać z ulgi. Podatniczka nie ma prawa do preferencji, ponieważ z dokumentacji nie wynika, by był to zabieg rehabilitacyjny.

Chorych w podobnej sytuacji jest więcej. Skarbówka nie zgodziła się również na odliczenie wydatków na operację oczu. Podatnik nie ma prawa do ulgi na zabieg w prywatnej klinice, choć tylko dzięki niemu nie stracił wzroku (interpretacja nr 0114-KDIP3-3.4011. 44.2019.2.AK).

– Wnioskodawcy nie przysługuje prawo do odliczenia wydatków poniesionych w związku z zabiegami ratującymi widzenie w lewym oku, bo nie stanowią zabiegów rehabilitacyjnych – uznał dyrektor KIS.

Nie ma za to przeszkód, by skorzystać z ulgi na pakiet w prywatnej sieci medycznej, który poza rehabilitacją narządów ruchu obejmuje też inne usługi. Mówi o tym interpretacja nr 0114-KDIP3-3.4011.473. 2018.2.MS2.

Szans na odliczenie nie mają natomiast niepełnosprawni, którzy na co dzień muszą ponosić wiele wydatków na niezbędne produkty. Nie są one jednak lekami. Taką odpowiedź otrzymała matka rocznego dziecka z wrodzoną chorobą nerek. Dziecko musi pić specjalne mleko dostępne tylko na receptę, by jak najdłużej unikać dializ i konieczności przeszczepu. Matka nie może jednak skorzystać z ulgi, ponieważ mleko to środek spożywczy specjalnego przeznaczenia, a nie lek (0115-KDIT2-2.4011.3.2019.1.HD).

Problem mają też niepełnosprawni, którzy korzystają z pieluchomajtek. Skarbówka nie zgadza się na odliczenie takiego wydatku, bo – jak wyjaśnia – nie jest to ani narzędzie techniczne niezbędne w rehabilitacji, ani ułatwiające wykonywanie czynności życiowych (0115-KDIT2-2.4011. 38.2019.1 ).

Czas na zmiany

I eksperci, i sami niepełnosprawni oraz ich opiekunowie coraz częściej mówią, że konieczna jest zmiana przepisów.

– Z ulgi korzystają osoby o bardzo szerokim spektrum schorzeń, jednak bardzo wielu wydatków nie można odliczyć – mówi Ewa Suchcicka ze Stowarzyszenia Rodzin i Opiekunów Osób z Zespołem Downa Bardziej Kochani. – Konieczny jest przegląd przepisów i zmiana ich w takim zakresie, by ulga objęła więcej opłat, zarówno jeśli chodzi o dzieci, jak i dorosłych niepełnosprawnych.

Jej zdaniem dobrym rozwiązaniem byłoby także podniesienie limitu na dojazdy autem, który wynosi jedynie 2280 zł.

Opinia dla „rzeczpospolitej"

prof. Henryk Dzwonkowski, adwokat, doradca podatkowy, Kancelaria Adwokacko-Podatkowa w Łodzi

W art. 26 ust. 7a ustawy PIT nie uwzględniono ani pewnej specyfiki niepełnosprawności powodowanych niektórymi schorzeniami, jak żylaki czy niektóre choroby oczu, ani postępu medycyny. Pożądana jest zmiana regulacji w ten sposób, aby z ulgi rehabilitacyjnej mogły skorzystać osoby, które przeszły zabiegi ułatwiające wykonywanie czynności życiowych. Wskazówką może być wyrok WSA w Krakowie (I SA/Kr 996/18), zgodnie z którym innowacyjna terapia zastosowana w przypadku choroby oczu ma cel rehabilitacyjny, więc wydatek na nią podlega odliczeniu. Sąd uznał, że „zabieg (terapia) stanowi niezbędny i konieczny element zmierzający do przywrócenia ograniczonych funkcji, zmniejszenia następstw nieodwracalnych zmian lub wyrównania ich w takim stopniu, aby poszkodowanemu przywrócić społecznie przydatną sprawność".

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA