fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kolekcje sztuki w pandemii rosną

„Caminando”, grupa dwudziestu rzeźb Magdaleny Abakanowicz
„Caminando”, grupa dwudziestu rzeźb Magdaleny Abakanowicz zostało sprzedane w 2019 roku na aukcji DESY Unicum za 8 mln zł, bijąc rekord na polskim rynku sztuki współczesnej. Wcześniej należało do kolekcji słynnego aktora Robina Williamsa i jego żony
Getty Images
Kolekcjonerstwo jest najbardziej eleganckim sposobem okazywania zamożności. Mimo pandemii ma się zaskakująco dobrze, także w Polsce.

Ze statystyk przytaczanych przez Rafała Kameckiego, szefa portalu Artinfo.pl, wynika, że w Polsce Covid-19 nie zaszkodził kolekcjonerom. Jego zdaniem lockdown spowodował, że ludzie mieli więcej czasu na zakup dzieł sztuki. W pierwszym półroczu odbyło się prawie 200 aukcji (w 2019 roku w tym samym czasie – 120). Były rekordowe obroty wynoszące 153 mln zł. W podobnym czasie w roku ubiegłym – 120 mln.

O dobrym czasie dla swojej galerii mówił też na niedawnym spotkaniu we Wrocławiu Volker Diehl, od 35 lat właściciel galerii w Berlinie: – Dla większość moich kolegów i dla mnie 2020 rok dość dobrze wypadł, choć spodziewaliśmy się innego rozwoju wypadków.

Obaj uważają, że sztukę najlepiej kupować jednak przede wszystkim dla przyjemności, a nie w celach inwestycyjnych. Tak właśnie postępują niemal wszyscy kolekcjonerzy.

Musisz być dekoratorem

Kolekcjonerzy to bardzo różnorodna grupa, której nie sposób wyodrębnić ani zawodowo, ani wiekowo. O i...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA