4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Wielu Algierczyków i Algierek urodzonych lub wychowanych we Francji swój kraj pochodzenia postrzega jako synonim zacofania, czasem nudy
Lila Boukortt, podobnie jak Mungi, wyjechała z Algierii z powodu wojny domowej. Ona jednak uciekała przed tym, czego Mungi próbował bronić: przed radykalnym islamem i jego zwolennikami starającymi się przejąć władzę w państwie.
– To było straszne. Gwałcili, zabijali intelektualistów. Dla kobiet nastanie czarnej dekady to była ogromna zmiana, na gorsze oczywiście. Wszędzie pojawiły się te okropne czadory, całkowicie obce naszej kulturze. Fanatycy zniszczyli osiemset szkół, zabili wielu dziennikarzy – mówiła z przekonaniem i lekką egzaltacją. Widziałam, że za jej słowami kryje się prawdziwa niechęć, wręcz obrzydzenie do tego, o czym opowiadała.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.