fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wzloty i upadki ikony golfa Tigera Woodsa

Tiger Woods najpierw zaliczył bolesny upadek na oczach milionów widzów, a teraz zdaje się, że zaczyna spektakularnie się podnosić. Na zdjęciu podczas pierwszego od lat wygranego turnieju w Atlancie
AFP
Zleciał z hukiem z piedestału, lecz golfowe niebo otwiera się przed nim ponownie. Świat chce zwycięstw Tigera Woodsa.

Niedawne sceny z finałowej rundy Tour Championship by Coca-Cola w Atlancie – turnieju kończącego obecny sezon rozgrywek PGA Tour, najbogatszej golfowej ligi świata – cofnęły zegary sportu o jakieś 15 lat.

Tiger Woods znów szedł na 18. green pola East Lake po pewne zwycięstwo, pierwsze od pięciu lat. Za nim podążał potężny tłum, pełen dawnego entuzjazmu, bijący brawo, wykrzykujący słowa podziwu i wsparcia. Wszystko w światłach fleszy, obiektywach kamer i w gorączce medialnej z górnej strefy stanów wysokich.

Wrócił Tiger. Zachwycił, bo przecież zwiększył do 80 liczbę zwycięstw w turniejach PGA Tour; tylko legendarny Sam Snead ma 82, za Woodsem jest od dawna równie słynny Jack Nicklaus – 73.

Wrócił zwycięski Tiger, ale powiedział, że wrócił z piekła. Piekła wieloletniego fizycznego cierpienia, ale też piekła niepewności powrotu do sportu po latach kontuzji, również poniżenia po aferach obyczajowych, rozszarpywania na kawałki przez media i opini...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA