fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Tomasz Terlikowski: Konflikt wartości i konserwatywna wrażliwość

AdobeStock
Radykalne ograniczenie uboju rytualnego, i to przez partię, która uważa się za konserwatywną i odwołuje do religii, rodzi poważne pytania o jej konserwatyzm. I wcale nie chodzi o to, że konserwatysta powinien lekceważyć obowiązki wobec zwierząt. Problemem jest hierarchia wartości.

Zacznę od rzeczy oczywistych, bo doświadczenie publicystyczne nauczyło mnie, że nie wolno ich pomijać. Zwierzęta nie są rzeczami, a zatem nie wolno lekceważyć ich potrzeb, cierpienia i bólu. I nawet jeśli uznajemy, że prawa mają tylko osoby, to w niczym nie zmienia to tego, że ludzie mają wobec zwierząt obowiązki, których nie wolno im naruszać. Okrucieństwo, zadawanie bólu, męczenie zwierząt jest czymś głęboko niemoralnym i powinno być karane.

Hodowla przemysłowa, wykorzystywanie zwierząt w cyrkach także mogą rodzić wątpliwości moralne, bowiem ani przyjemność płynąca ze spożywania mięsa (a nie ma wątpliwości, że spożywamy je zbyt często), ani tym bardziej ludowa rozrywka, jaką jest cyrk, nie muszą usprawiedliwiać męczarni czy cierpienia zwierząt. Nie musi ich usprawiedliwiać także przyjemność posiadania futra, choć politycy powinni brać pod uwagę także miejsca pracy, interes ekonomiczny i prawa właścicieli firm.




Do tego mie...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA