fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Bogusław Chrabota: Polska – przedsionek Azji, przedsionek Europy

Fotorzepa, Maciej Zienkiewicz
Polskość to nienormalność" – pisał przed laty, w odpowiedzi na ankietę krakowskiego „Znaku", młody opozycjonista Donald Tusk. I słowa te idą za nim całe życie. Nie umieją mu ich wybaczyć przeciwnicy polityczni, a i wśród wielu sojuszników wciąż budzą konsternację. Czyżby więc były tak obrazoburcze? Tak odkrywcze? Tak nowe? Albo tak nieprawdziwe?

„Polskość to nienormalność, takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnej ochoty dźwigać, a zrzucić nie potrafię (nie chcę mimo wszystko?), wypaliły znamię i każą je z dumą obnosić. Więc staję się nienormalny, wypełniony do granic polskością, i tam, gdzie inni mówią człowiek, ja mówię Polak; gdzie inni mówią kultura, cywilizacja i pieniądz, ja krzyczę Bóg, Honor i Ojczyzna (wszystko koniecznie dużą literą); kiedy inni budują, kochają się i umierają, my walczymy, powstajemy i giniemy".

Z dzisiejszej perspektywy mogą dziwić te nadzwyczajne emocje wokół słów Tuska. Tekst powstał w 1987 roku, w reakcji na spór, jaki toczył się w kręgach opozycji. Walczyć i ginąć za niepodległość, czego chcieli dziedzice myśli insurekc...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA