fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Plus Minus

Magia zawładnęła Warszawą

Marcin Szczygielski, „Klątwa dziewiątych urodzin”, Bajka, 2016
Rzeczpospolita
Marcin Szczygielski dał się poznać jako zdolny grafik, dziennikarz i felietonista, ale również pisarz.

Autor ma na koncie kryminał, książkę kucharską, powieść gejowską, kilka sztuk teatralnych, monografię zespołu Filipinki, sagę inspirowaną życiem aktorki Iny Benity oraz satyrę „PL-BOY, czyli dziewięć i pół tygodnia z życia pewnej redakcji". Najwierniejszy jest jednak literaturze dziecięcej i jest to miłość odwzajemniona. Jego książka „Za niebieskimi drzwiami" doczekała się niedawno ekranizacji, zaś przebojowy cykl zapoczątkowany powieścią „Czarownica piętro niżej" rozrósł się do rozmiarów trylogii.

W „Klątwie dziewiątych urodzin" czytelnicy ponownie spotkają się z Majką. Dziewczynka wciąż potrafi rozmawiać ze zwierzętami, ale może stracić swoje magiczne moce. Dlatego zamierza jeszcze przed swoimi dziewiątymi urodzinami odnaleźć pewną bardzo ważną cegłę. Tuż po wojnie cegła ta przyjechała do Warszawy ze Szczecina i zawiera informacje dotyczące miejsca pobytu czarownicy Niny. Na szczęście Majka może liczyć na swoją ukochaną babcię-ciabcię oraz jej zgryźliwą, ale w gruncie rzeczy poczciwą siostrę Monterową. Starsze panie doskonale znają się na magii, a to z pewnością ułatwi śledztwo.

„Klątwa dziewiątych urodzin" to pełna przezabawnych dialogów zabawa z warszawskimi legendami. Podczas poszukiwań bohaterowie natkną się na Złotą Kaczkę i Wałszawską Syłenkę, odwiedzą Warsa i Sawę, wreszcie poznają bliżej Nadwiślańską Biedę. Opowieści te potraktowano dość swobodnie – syrena okaże się na przykład straszliwie skąpą babą gromadzącą w swojej pieczarze tony niepotrzebnych gratów, zaś Wars i Sawa porzucą rybołówstwo na rzecz znacznie bardziej dochodowego handlu.

Szczygielski w inteligentny sposób drwi z mieszkańców miasta, pokazując ich w krzywym zwierciadle. Wspomina o „słoikach", o nowobogackich przepuszczających w sklepach fortuny, żartuje ze snobów oraz miłośników tasiemcowych romansideł. Jedną z nich sam jednak tworzy, bo nie ma wątpliwości, że czytelnicy jeszcze nieraz się z Mają spotkają. Zbyt fajna to bohaterka, by porzucić ją tak bez słowa pożegnania.

PLUS MINUS


Prenumerata sobotniego wydania „Rzeczpospolitej”:


prenumerata.rp.pl/plusminus


tel. 800 12 01 95

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA