fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Osiem sekund na przetrwanie

materiały prasowe
Ubogie przedmieścia Houston w stanie Teksas. Nastoletnia Kris (Amber Havard) wchodzi w dorosłość, startując ze straconej pozycji. Wychowuje ją babcia, matka odsiaduje wyrok, o ojcu nikt tu nawet nie wspomina.

Jeśli czegoś nie zrobi ze sobą, przepadnie. Już zresztą obraca się w towarzystwie szemranym. Szansę na zmianę dotychczasowego życia stanowi moment, w którym daje się we znaki dużo starszemu od niej sąsiadowi. Abe (Rob Morgan) był niegdyś zawodowym ujeżdżaczem byków, ale już dawno zdążył zapomnieć o sukcesach z przeszłości. Obecnie, nie mogąc wyobrazić sobie świata poza rodeo, robi za klowna odpowiedzialnego za odciągnięcie wściekłego zwierzęcia od jeźdźca, i to pomimo zmagań z licznymi kontuzjami. Jeśli i on nie podejmie jakichś kroków, biorąc choćby dziewczynę pod swoje skrzydła, skończy uzależniony od gorzały i niezdolny do miłości. Reżyserka Annie Silverstein, dla której „Byk" jest pełnometrażowym debiutem, tworzy ciche i intymne kino oddające głos ludziom, którzy wiodą marną egzystencję gdzieś na marginesie społecznym. Bez problemu da się tu wyczuć inspirację zaangażowanymi dramatami Andrei Arnold, autorki między innymi „Fish Tank" (2009). ...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA