4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Jeśli czegoś nie zrobi ze sobą, przepadnie. Już zresztą obraca się w towarzystwie szemranym. Szansę na zmianę dotychczasowego życia stanowi moment, w którym daje się we znaki dużo starszemu od niej sąsiadowi. Abe (Rob Morgan) był niegdyś zawodowym ujeżdżaczem byków, ale już dawno zdążył zapomnieć o sukcesach z przeszłości. Obecnie, nie mogąc wyobrazić sobie świata poza rodeo, robi za klowna odpowiedzialnego za odciągnięcie wściekłego zwierzęcia od jeźdźca, i to pomimo zmagań z licznymi kontuzjami. Jeśli i on nie podejmie jakichś kroków, biorąc choćby dziewczynę pod swoje skrzydła, skończy uzależniony od gorzały i niezdolny do miłości. Reżyserka Annie Silverstein, dla której „Byk" jest pełnometrażowym debiutem, tworzy ciche i intymne kino oddające głos ludziom, którzy wiodą marną egzystencję gdzieś na marginesie społecznym. Bez problemu da się tu wyczuć inspirację zaangażowanymi dramatami Andrei Arnold, autorki między innymi „Fish Tank" (2009).
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Ponowoczesne demokracje są zakorzenione w kosmopolityzmie miejskiego życia. A to bywa naznaczone nietolerancją i...
Jeżeli ktoś uważał, że okrągły stół był niepotrzebny, że to wszystko i tak by się zawaliło, to przecież mógł wzi...
Szpiegostwo wydaje mi się dużo ciekawsze niż zboczenia seksualne. W każdym razie w przypadku Epsteina.
Wystąpienie Leona XIV do księży archidiecezji madryckiej, choć dotyczy przede wszystkim życia prezbiterów, powin...