Reklama
Rozwiń
Reklama

Stanisław Gawłowski: Modliłem się za Kaczyńskiego i Ziobrę

- To była duża lekcja pokory. Nie wiem, dlaczego tam byłem. Wiem jedno: w Polsce została przekroczona kolejna granica - mówi w rozmowie z portalem Onet.pl Stanisław Gawłowski.

Aktualizacja: 26.07.2018 18:10 Publikacja: 26.07.2018 18:05

Stanisław Gawłowski

Stanisław Gawłowski

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

Red

- Zadzwoniłem do mamy. Ona to przeżywała, płakała cały czas. Mówiła, że się modli również za Kaczyńskiego i Ziobrę. Ja jej mówiłem, że ja mam złość, że ja nie jestem w stanie się za nich modlić. A ona mówi: "Musisz się za nich modlić, bo musisz wybaczyć". A ja nie chciałem im wybaczać. Potem się już modliłem, za nich też - powiedział Stanisław Gawłowski.

Czytaj także: Poseł PO Stanisław Gawłowski zostaje na wolności

- Funkcjonariusze służby więziennej nie mieli najmniejszej wątpliwości, że jestem więźniem politycznym. Przychodzili do mnie i przepraszali, że w wyborach głosowali na PiS - dodał.

Poseł PO jest przekonany, że jest niewinny. - To była duża lekcja pokory. Nie wiem, dlaczego tam byłem. Wiem jedno: w Polsce została przekroczona kolejna granica. W Polsce można wsadzić do więzienia każdego człowieka na podstawie PiS-owskich pomówień i na podstawie woli politycznej - komentuje.

Więcej: Onet.pl

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Jest decyzja w sprawie nocnej sprzedaży alkoholu w Warszawie. Czy dzielnice zmienią zdanie?
Polityka
Czym jest „suwpolizacja PiS”? Europoseł PiS wyjaśnia
Polityka
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz dla „Rzeczpospolitej”: Zamiast pić piwa z Konfederacją trzeba budować wyraziste centrum
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama