Deklaracja ta pojawiła się dzień po tym, jak terrorysta z Boko Haram, przebrany za kobietę, dokonał zamachu w stolicy Czadu. W zamachu zginęło 15 osób, a 80 zostało rannych.

- Ten zamach potwierdza, że wprowadzenie zakazu zasłaniania twarzy w miejscach publicznych jest usprawiedliwione - oświadczył rzecznik policji Paul Manga. - Każdy obywatel musi przestrzegać tego zakazu. Ten kto nie będzie się chciał podporządkować zostanie aresztowany i postawiony przed obliczem sądu - dodał.

W Czadzie wprowadzono zakaz zasłaniania twarzy w miejscach publicznych w ubiegłym miesiącu, w związku z większą aktywnością terrorystów z Boko Haram. Po zamachu w stolicy kraju wprowadzono dodatkowe środki bezpieczeństwa - policjanci i żołnierze zostali rozmieszczeni w całym mieście, w tym m.in. na targach i w meczetach.

Boko Haram wzięło na siebie odpowiedzialność za zamach w stolicy Czadu, określając się jako "Zachodnioafrykańska Prowincja Państwa Islamskiego" co miało podkreślić podporządkowanie terrorystów z Boko Haram IS.