fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Przemysław Wojtasik: Oszuści poskromieni. Ale gdzie pieniądze?

www.sxc.hu
Skarbówka wykrywa VAT-owskie przestępstwa. Ma jednak problemy z egzekucją wyłudzonych podatków.

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej wpadli na halę w Wólce Kosowskiej. Przeszukali siedzibę firmy handlującej chińską garderobą. Wykryli puste faktury VAT, zabezpieczyli dolary, postawili zarzuty prezesowi. Sprawa ma charakter rozwojowy. To komunikat zamieszczony kilka dni temu na stronie Ministerstwa Finansów. Dla niedowiarków jest też film i zdjęcia z akcji.

Takich sukcesów jest sporo. W ostatnich dniach fiskus rozpracował też fikcyjny obrót żarówkami LED i rozbił dwie grupy firm oszukujących na elektronice. Ministerstwo Finansów chwali się, że kontroli jest w ostatnich latach mniej, za to dają one coraz lepsze efekty. Fiskus trafnie bowiem typuje firmy do weryfikacji, wykorzystując zaawansowane narzędzia analityczne. Resort finansów zapowiada, że skarbówka będzie jeszcze skuteczniejsza. Powstaną bowiem kolejne grupy realizacyjne do walki z oszustami. Kto nie wierzy w ich sprawność, niech popatrzy na zdjęcia z dotychczasowych akcji.

Czytaj też:

Mafiom wyrwano miliardy tylko na papierze

Uszczelnienie VAT na papierze. Runął mit skutecznej skarbówki

Komunikaty Ministerstwa Finansów czyta się jak dobry kryminał. Na dodatek z dobrym zakończeniem. Ale czy na pewno? Wczytajmy się dokładnie. Na żarówkach wyłudzono 2,7 mld zł VAT. A skarbówka zabezpieczyła 430 tys. zł. Jednej z firm oszukujących na elektronice fiskus zablokował 2,5 mln zł. Ale uszczuplenie w VAT wyniosło ponad dziesięć razy więcej – 26 mln zł.

Co się dzieje z różnicą? Trzeba ją wyegzekwować. Opisywane przez nas w dzisiejszej „Rzeczpospolitej" statystyki pokazują, że to wcale nie jest takie proste. Skarbówka ma z egzekucją duże problemy. Urzędnicy wystawiają coraz więcej decyzji określających zaległości podatkowe, które adesowane są do firm słupów, niemających żadnego majątku. Razem z wykrywalnością rośnie kwota nieściągniętego podatku.

Niestety, to stała tendencja. Najwyższa Izba Kontroli już trzy lata temu informowała, że zaległości podatkowe rosną szybciej niż dochody z podatków. I proponowała: „należy zwiększyć kompetencje pracowników urzędów skarbowych i gotowość do stosowania dostępnych instrumentów prawnych w celu wzmocnienia ochrony interesów Skarbu Państwa".

Gdy pracowałem wiele lat temu w urzędzie skarbowym, mieliśmy na celowniku wyjątkowo krnąbrnego podatnika. Nie płacił podatku, nie stawiał się na wezwania. Poprosiliśmy o pomoc kolegów z działu egzekucji. Nie zastali delikwenta w domu, zabrali więc telewizor. Przy żonie i dzieciach. Poskutkowało: podatnik sam się zgłosił, przeprosił, zapłacił. Kłopotów już z nim nie było. A telewizor oddaliśmy.

Od tej „egzekucji" minęło już ponad 20 lat. Fiskus ma dzisiaj dużo większe możliwości. Niech więc z nich korzysta, żeby sukcesy nie zostały tylko w komunikatach.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA