fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ochrona środowiska

Dzwony biły w celach religijnych - WSA o hałasie z głośników zainstalowanych na ścianie kościoła

Dzwony kościelne
Adobe Stock
Udzielanie odpowiedzi w sprawie emisji dźwięku z parafialnych głośników zwykłym pismem informującym nie spełnia przepisów prawa.

Od sierpnia 2018 r. mieszkaniec gminy wielokrotnie występował do państwowego wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska w Białymstoku o podjęcie działań w sprawie ponadnormatywnego, jego zdaniem, hałasu emitowanego z głośników zainstalowanych na ścianie budynku kościoła parafialnego. Były to urządzenia nagłaśniające przebieg nabożeństw wewnątrz kościoła oraz urządzenia imitujące bicie dzwonów.

PWIOŚ trzykrotnie, ostatnio we wrześniu 2020 r., przeprowadzał kontrole, które nie wykazały przekroczenia norm hałasu. Główny inspektor ochrony środowiska ocenił jednak, że PWIOŚ nie miał podstaw prawnych do wykonywania pomiarów hałasu powodowanego emisją dźwięku dzwonów, jeśli odbywało to się w związku z uroczystościami lub imprezami religijnymi.

Czytaj też: Roboty społeczne za głośne dzwony

Wprawdzie przepis (art. 156 ust. 1 i 2) ustawy – Prawo ochrony środowiska zabrania używania instalacji lub urządzeń nagłaśniających na terenach publicznych, ale nie stosuje się go do uroczystości i imprez związanych z kultem religijnym.

W tym przypadku dźwięki dzwonów i kurantów, odzywające się w określonych godzinach w dni powszednie, niedziele oraz w dni świąteczne, służyły wyłącznie celom religijnym. Proboszcz parafii wyjaśnił, że ponieważ z powodu pandemii koronawirusa wielu wiernych uczestniczy w nabożeństwach, pozostając na zewnątrz kościoła, konieczna stała się transmisja mszy na zewnątrz.

Nadawcę wniosku informowały o tym liczne pisma, zwłaszcza o braku podstaw prawnych do wydania rozstrzygnięć ingerujących w emitowanie dźwięku dzwonów przez parafię.

Zabrakło jednak decyzji administracyjnej – i to właśnie spowodowało, że do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku trafiła skarga mieszkańca gminy na bezczynność PWIOŚ w Białymstoku. Autor skargi zarzucał, że doszło do rażącego naruszenia prawa i nienależytego wykonywania zadań określonych w ustawie o Inspekcji Ochrony Środowiska.

PWIOŚ uznał natomiast skargę za „oczywiście bezzasadną”. Urządzenie emitujące bicie dzwonów było bowiem włączane wyłącznie w celach kultu religijnego. W południe wzywało do modlitwy na Anioł Pański, wieczorem na apel jasnogórski, a w niedziele do przybycia na mszę.

Mimo to sąd uwzględnił skargę i stwierdził, że istotnie wystąpiła bezczynność. Nie wystarczyły bowiem zwykłe pisma informujące o braku podstaw do podjęcia interwencji. Należało wydać albo zarządzenie pokontrolne, albo decyzję administracyjną o odmowie wszczęcia postępowania z powodu braku podstaw prawnych.

Udzielanie odpowiedzi zwykłym pismem informującym nie może być uznane za odpowiadające prawu. Zamyka bowiem wnioskodawcy drogę do postępowania administracyjnego i pozbawia prawa do skontrolowania stanowiska organu – orzekł WSA, zobowiązując PWIOŚ w Białymstoku do załatwienia wniosku skarżącego.

Wyrok jest nieprawomocny.

Sygnatura akt: II SAB/Bk 110/20

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA