fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

.Nowoczesna

Nowoczesna pod koniec listopada będzie rozmawiać o przyszłości

tv.rp.pl
W partiach zaczyna się czas podsumowań po wyborach. Pod koniec listopada, być może 24 listopada odbędzie się konwencja Nowoczesnej, która zgodnie ze statutem partii musi się odbywać co dwa lata. Ale konwencja może być też istotna pod kątem wewnętrznej sytuacji w Platformie, głównej partii tworzącej Koalicję Obywatelska.

- Jeśli Schetyna będzie chciał wtedy wymusić na Nowoczesnej deklarację o zjednoczeniu, to wówczas otworzy to drogę do innego niż poprzez wybory powszechne wyboru nowego szefa PO - słyszymy w kuluarach Sejmu. Konwencja oficjalnie ma tylko zająć się strategię na najbliższą przyszłość. Nowoczesna ma 8 posłów, którzy będą tworzyć razem z Zielonymi, PO i Inicjatywą Polską klub Koalicji Obywatelskiej w Sejmie.

Lider Platformy już w trakcie wieczoru wyborczego zapowiedział, że dalsza droga oznacza między innymi konsolidację sił opozycji w Sejmie. Wtedy ta deklaracja przeszła bez większego echa. Ale nagle staje się istotna ze względu na kalendarz i sytuację wewnątrz PO. Schetyna w trakcie ubiegłotygodniowego posiedzenia Zarządu przyznał, że wybory w PO odbędą się zgodnie z terminem, a jego kadencja (pierwsza lub pierwsza i ostatnia) zakończy się pod koniec stycznia.

Ale gdyby Nowoczesna pod koniec listopada podjęła decyzję o zjednoczeniu z PO (w tej chwili nic tego nie wskazuje jeśli spojrzeć na oficjalne deklaracje jej polityków) to otworzyłoby drogę do kongresu zjednoczeniowego i wyboru władz nowej partii na tym samym kongresie. W ten sposób Schetyna uniknąłby powszechnych wyborów. Zgodnie ze statutem, decyzje o połączeniu z inną partią podejmuje Krajowa Konwencja partii. O tym scenariuszu mówi się w Sejmie od dawna.

Zarząd PO zbiera się ponownie pod koniec tygodnia. Tematem mają być prawybory prezydenckie forsowane przez Schetynę.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA