Jacek Nizinkiewicz: Czy Paulina Matysiak będzie nową Moniką Pawłowską PiS?

Posłanka Lewicy, należąca do partii Razem, tworzy nową inicjatywę polityczną z Marcinem Horałą z PiS. Polityków ponad podziałami łączy m.in. poparcie dla budowy CPK. Odpowiedź na pytanie, kto na zyska na politycznej inicjatywie, może być tylko jedna.

Publikacja: 28.06.2024 16:08

Paulina Matysiak

Paulina Matysiak

Foto: PAP/Leszek Szymański

– Chcemy łączyć obywateli, organizacje i polityków różnych opcji, wspierających inwestycje kluczowe dla rozwoju Polski. Pozostając w różnych partiach, spierając się na wiele tematów (światopoglądowych, historycznych i innych), możemy te spory odłożyć na bok i pracować wspólnie nad budową CPK, elektrowni jądrowych, rozbudową portów i armii. Bądźmy w kontakcie, wkrótce więcej szczegółów! – tak Paulina Matysiak z partii Razem zapowiadała w czwartek nową inicjatywę polityczną z politykiem PiS Marcinem Horałą. To, że politycy są w stanie znaleźć tematy, które ich łączą, ponad partyjnymi podziałami, dobrze świadczy o ich sile charakteru i wierze w postulaty, które głoszą. Gorzej, jeśli za inicjatywą idzie interes polityczny. Wtedy to mamienie wyborców i budowa korytarza politycznego do przejścia z jednej formacji do drugiej lub też dbanie o własne interesy. Znamy podobne historie. Jak jest teraz?

Jarosław Kaczyński może pogratulować Marcinowi Horale

W przypadku Marcina Horały sprawa jest klarowna. Poseł PiS od 2019 do 2023 roku był pełnomocnikiem rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego, w latach 2019–2022 był sekretarzem stanu w Ministerstwie Infrastruktury, a w latach 2022–2023 sekretarzem stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej. Horała, gardłując w sprawie CPK, elektrowni jądrowych czy portów, broni nie tylko dorobku rządów PiS, ale swojego nadzoru nad częścią tych projektów.

Czytaj więcej

Roch Zygmunt: Paulina Matysiak zawieszona, bo szukanie porozumienia to najgorsza myślozbrodnia

W żywotnym interesie PiS jest kontynuowanie i dokończenie inicjatyw, które rozpoczęło. Będąc w opozycji, też można pokazać skuteczność. Rząd Donalda Tusk pokaże, że pomysły i kierunek rozwoju z czasów PiS były słuszne. Budowa CPK i innych projektów z czasów poprzedników obecnej władzy będzie symbolem sprawczości ekipy Jarosława Kaczyńskiego. Inna sprawa, że są projekty, które ponad podziałami politycznymi są po prostu potrzebne i popieranie ich jest propaństwowe, a nie propartyjne. Ale w Polsce wszystko jest polityką, nawet kwestia CPK.

Czy Paulina Matysiak wstąpi do PiS?

Paulina Matysiak w kwestii postulatów nie zaskakuje. Od dawna głosiła potrzebę kontynuowania projektu CPK oraz wielu innych inwestycji, co teraz podtrzymuje. Nie zaprzecza sobie. Nie można jej posądzić o koniunkturalizm, gdyż jest wierna swoim ideałom. Można się z nią sprzeczać, nie zgadzać, podważać jej zdanie, zarzucać, że wzmacnia jedną stronę, a inną osłabia. Ale Matysiak w sferze deklaracji nie zaskakuje. Zaskakuje natomiast jej kolejny krok. Założenie ruchu społecznego „Tak dla rozwoju!” to o krok za daleko, jeśli się jest w partii opozycyjnej do PiS. Partia Razem współtworzy Lewicę, a PiS udało się przeciągnąć znaną i rozpoznawalną polityk na swoją stronę. Jeszcze nie oficjalnie, ale współpraca Matysiak z Horałą, tak daleko idąca, to gol samobójczy strzelony koalicji 15 października. „Mieli ich rozliczać, a nie współpracować z nimi” – może pomyśleć wyborca obecnej władzy i zwątpić w jej wiarygodność. Politycznie ruch Matysiak szkodzi nie tylko lewicy, ale też koalicji rządowej. Komu służy?

PO, Nowoczesna i Polska 2050 też zaczynały jako ruchy społeczne  

Beneficjantem ruchu społecznego „Tak dla rozwoju!” jest Jarosław Kaczyński. Paulina Matysiak właśnie pokazała, że PiS ma zdolność koalicyjną i potrafi przyciągnąć koalicjantów nawet z odległych rejonów. Propagandowo to znaczący ruch, nawet jeśli to tylko jedna Matysiak. PiS może teraz mówić, że otwiera się na różne środowiska i jest gotowe do współpracy z każdym, czego posłanka lewicy jest przykładem. I trudno będzie zaprzeczyć tej narracji. Matysiak zaszkodziła też Lewicy, która i tak ma wiele problemów i notuje fatalne sondaże. Partia Razem dopiero o ogłoszeniu inicjatywy zareagowała na ruch Matysiak, co też pokazuje, jak wygląda komunikacja na lewicy.

Czytaj więcej

Paulina Matysiak przejdzie do PiS? Marcin Horała: Nasz klub jest otwarty

Wygląda na to, że posłanka myśli o swojej karierze indywidualnej, nie o powodzeniu swojej formacji. Czy przyjdzie do obozu PiS, jak Monika Pawłowska, która wcześniej reprezentowała lewicę, była w SLD, Wiośnie i chodziła na marsze za aborcją? Matysiak nie zmienia poglądów. Mówi to, co wcześniej. Ale może wydarzyć się coś innego. Zanim powstała Platforma Obywatelska, był ruch społeczny. Podobnie było w przypadku Nowoczesnej czy Polski 2050. Czy Paulina Matysiak założy nową formację lub wystartuje w wyborach prezydenckich? Wkrótce poznamy odpowiedź.

– Chcemy łączyć obywateli, organizacje i polityków różnych opcji, wspierających inwestycje kluczowe dla rozwoju Polski. Pozostając w różnych partiach, spierając się na wiele tematów (światopoglądowych, historycznych i innych), możemy te spory odłożyć na bok i pracować wspólnie nad budową CPK, elektrowni jądrowych, rozbudową portów i armii. Bądźmy w kontakcie, wkrótce więcej szczegółów! – tak Paulina Matysiak z partii Razem zapowiadała w czwartek nową inicjatywę polityczną z politykiem PiS Marcinem Horałą. To, że politycy są w stanie znaleźć tematy, które ich łączą, ponad partyjnymi podziałami, dobrze świadczy o ich sile charakteru i wierze w postulaty, które głoszą. Gorzej, jeśli za inicjatywą idzie interes polityczny. Wtedy to mamienie wyborców i budowa korytarza politycznego do przejścia z jednej formacji do drugiej lub też dbanie o własne interesy. Znamy podobne historie. Jak jest teraz?

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Opinie polityczno - społeczne
Jacek Nizinkiewicz: Decyzja sądu nie uniewinnia Romanowskiego. Dowody są twarde
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Opinie polityczno - społeczne
Patriotyzm po polsku. Czym jest polskość w XXI wieku?
Opinie polityczno - społeczne
Sławomir Sowiński: Ukryte polityczne marzenia
Opinie polityczno - społeczne
Zuzanna Dąbrowska: PSL-u miłe miejsce, po prawej od wejścia do Sejmu
Opinie polityczno - społeczne
Marek Migalski: Mizeria kancelarii Andrzeja Dudy