fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Prace nad miejscowymi planami zagospodarowania będą mogły się odbywać w Internecie

Fotorzepa, Piotr Guzik
Mieszkańcy gminy będą mogli online dyskutować nad projektem miejscowego planu zagospodarowania a e-mailem wysyłać do niego uwagi.

Rząd chce, by prace nad miejscowymi planami toczyły się online. Propozycje zawiera projekt trzeciej tarczy antykryzysowej. Ekspertom i gminom podoba się ten pomysł. Widzą jednak też jego wady.

Co mówią przepisy

Prace online mają toczyć się nad projektami studiów, miejscowych planów, uchwał krajobrazowych.

Projekty dokumentów planistycznych będą musiały być zamieszczane na stronie internetowej urzędu w BIP. Tam też mają być publikowane informacje o podjęciu uchwał o przystąpieniu do sporządzania studium, miejscowego planu.

Mieszkańcy będą mogli wnosić uwagi oraz wnioski do projektów zarówno w postaci papierowej, jak i elektronicznej albo wysyłać e-maila labo (formularzy z Biuletynu Informacji Publicznej). Uwagi będą mogły być wnoszone do protokołu ustnie, a dyskusja publiczna prowadzona online.

Rada miasta będzie mogła uchwalić również online taki dokument planistyczny.

Czytaj także:

Dobry kierunek, ale...

Projekt budzi mieszane uczucia ekspertów.

– Nareszcie. Tak powinno być już od dawna. Wiele miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego jest już dziś publikowanych w internecie, sam tryb ich uchwalania jest jednak nadal tradycyjny – mówi Stefan Jacyno, adwokat, wspólnik w Kancelarii Wardyński i Wspólnicy.

– Tymczasem o wiele prościej jest złożyć uwagi do projektu planu przy pomocy wirtualnego formularza niż tradycyjnej poczty lub podczas wizyty w urzędzie gminy. Tryb online na pewno zwiększy aktywność społeczną przy uchwalaniu planu. Nie będzie można się już zasłaniać niewiedzą, że nie mieliśmy bladego pojęcia o pracach nad planem, w którym naszą działkę przeznaczono pod drogę – wyjaśnia mec. Stefan Jacyno.

Innego zdania jest Bogdan Dąbrowski, radca prawny z Urzędu Miasta w Poznaniu.

– To przypomina zdalne nauczanie w szkole podstawowej. Idea słuszna. Gorzej z jej wykonaniem. Duże miasta na pewno sobie poradzą. Mają odpowiednie narzędzia, ale małe gminy? Nie sądzę. Poza tym nie oszukujmy się. Kto w czasie pandemii jest zainteresowany nowym miejscowym planem? Raczej nikt z wyjątkiem osób w sytuacji podbramkowej. Przykładowo nowy plan zezwala na to, by tuż za ich oknami mogły stanąć wysokie bloki – uważa Bogdan Dąbrowski. I dodaje: – Wirtualna debata i uwagi nie zastąpią też tradycyjnego spotkania czy wizyty w urzędzie. Nie wszystkie informacje można znaleźć w internecie, wielu rzeczy można się dowiedzieć tylko u źródła – podkreśla mec. Dąbrowski.

Znak czasów

Same samorządy chwalą rozwiązania.

– Trudno oceniać przepisy będące dopiero w fazie projektu. Wydaje się jednak, że kontakty online, skądinąd znak naszych czasów, są w obecnej sytuacji najlepszym rozwiązaniem. Procedowanie planów online jest już na wystarczającym poziomie i daje spore możliwości. Zresztą częściowo są wykorzystywane już od dawna. Przykładowo, zawiadomienie o przystąpieniu do sporządzenia lub o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu opracowania planistycznego w Zakopanem już od wielu lat odbywa się m.in. przez internet – wyjaśnia Marta Gratkowska z Urzędu Miasta w Zakopanem.

– W ocenie naszych urbanistów wprowadzenie obligatoryjnego procedowania online i korzystania z elektronicznych środków komunikacji jest właściwe. Już wcześniej ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym dopuszczała składanie uwag drogą elektroniczną i wyłożenie studium również w formie publikacji na stronie internetowej gminy – wyjaśnia Joanna Stryczewska z Urzędu Miasta Lublin. – Mimo braku takiego obowiązku ustawowego od wielu lat dodatkowo publikujemy na stronach internetowych Urzędu Miasta Lublin w zakładce: planowanie przestrzenne, wszystkie projekty planów miejscowych. Uzgodnienia i opiniowanie z instytucjami i urzędami także w przeważającej większości odbywają się za pośrednictwem ePUAP.

– Z powodu epidemii część projektów jest wstrzymana z etapem wyłożenia, z uwagi na możliwość osobistego udziału mieszkańców, ale nie jest to znacząca ilość. W Lublinie wiele wyłożeń, ok. dziesięciu projektów planów, zostało przeprowadzonych na początku roku i zakończyło się przed rozpoczęciem ogólnokrajowej kwarantanny – dodaje Joanna Stryczewska.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA