fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Rząd próbuje reanimować program "Mieszkanie+": czynsze rynkowe i spółki celowe

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Rynkowe czynsze i spółki celowe z udziałem banku ziemi mają zwiększyć liczbę budowanych lokali.

Rząd próbuje reanimować program Mieszkanie+. Z szumnych zapowiedzi polityków sprzed dwóch lat wyszło niewiele. Zamiast tysięcy tanich lokali na wynajem powstał niecały tysiąc.

Teraz proponuje się m.in. uwolnienie czynszów za lokale wybudowane w programie Mieszkanie+ oraz powoływanie do życia spółek celowych, budujących bloki pod wynajem.

Eksperci są podzieleni. Część uważa, że projekt odblokuje realizację programu. Inni nie zostawiają na propozycjach suchej nitki.

Reanimacja chorego

Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o krajowym zasobie nieruchomości (KZN). To główny filar programu Mieszkanie+, który nigdy nie ruszył z miejsca. Dziś lokale w programie buduje wprawdzie PFR Nieruchomości SA. Problem jednak w tym, że jest to filar komercyjny Mieszkania+. Rządzącym nie udało się wybudować ani jednego mieszkania na podstawie ustawy o KZN, obowiązującej od jesieni 2017 r. Powstał tylko na jej podstawie państwowy bank ziemi, czyli Krajowy Zasób Nieruchomości. Dysponuje dziś ok. tysiącem hektarów gruntu.

Rząd postanowił nie wyrzucać ustawy o KZN do kosza, lecz ją poprawić. Projekt daje możliwość wnoszenia nieruchomości KZN aportem do spółek celowych z udziałem innych podmiotów. Dziś KZN może tworzyć tego rodzaju spółki z samorządami. Projekt jest zachowawczy. Spółki będą mogły powstawać tylko przy udziale podmiotów wymienionych w ustawie, m.in.: spółek Skarbu Państwa, funduszy inwestycyjnych, których portfelem zarządza państwowy podmiot prawny. Potrzebna będzie też zgoda ministra inwestycji. O taką zmianę od dawna zabiega PFR Nieruchomości. Dzięki niej ma szansę rozwinąć skrzydła.

Do tej pory PFR Nieruchomości oddało do użytkowania 480 mieszkań w Białej Podlaskiej, Jarocinie oraz Kępnie.

– W pierwszym półroczu br. najemcy wprowadzą się do 364 lokali w Gdyni i w Wałbrzychu. Trwa też budowa ponad 650 mieszkań w Katowicach, Jarocinie i Kępicach, a ponad 11 tys. mieszkań jest w procesie projektowania – wyjaśnia Katarzyna Fiuk z PFR Nieruchomości.

Ekonomistka Irena Herbst, b. wiceminister budownictwa, chwali osiągnięcia tej spółki.

– Część komercyjna Mieszkania+ funkcjonuje względnie dobrze. Nie buduje się wprawdzie jeszcze setek tysięcy lokali, a raczej setki, ale to przecież nie piekarnia, inwestycje mieszkaniowe wymagają czasu. Lokale powstają. Tyle że są to mieszkania, w których czynsze są rynkowe, wyższe – wskazuje Irena Herbst.

Rynkowe czynsze

Rząd planuje też uwolnić czynsze w lokalach wybudowanych w programie Mieszkanie+. Rezygnuje w ustawie o KZN z tzw. czynszu normowanego. Jego wysokość miała zależeć m.in. od rodzaju umowy najmu oraz od miejscowości, w której znajdują się budynki wzniesione w programie Mieszkanie+.

Skąd ta propozycja? Rząd przyznaje, że czynsz musi być bardziej elastyczny, by opłacało się budowanie mieszkań w tym programie. Uspokaja też potencjalnych najemców: będzie ich stać na najem, dostaną dopłaty do czynszu. Mówi o nich inna ustawa obowiązująca od 1 stycznia br.

Jakich czynszów się spodziewać?

Na osiedlu mieszkaniowym wybudowanym przez PFR Nieruchomości w Jarocinie stawka wynosi 11–12 zł za mkw, a w Białej Podlaskiej 13,75 zł. Czyli czynsz za 50-metrowe mieszkanie w Białej Podlaskiej wynosi dziś 687,5 zł.

Eksperci rozbieżnie oceniają szanse programu po zmianach.

– Proponowane zmiany urealniają zasady programu Mieszkanie+. Nareszcie pod uwagę bierze się opinię ekspertów, którzy od dawna mówią, że program ma charakter zbyt życzeniowy, a za mało rynkowy. Nie uwzględnia realiów – twierdzi Konrad Płochocki, dyrektor generalny Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

– Myślę, że po wprowadzeniu zmian program zacznie lepiej funkcjonować, o ile uda się wdrożyć ustawę powołującą do życia spółki inwestujące w najem nieruchomości, tzw. FINN-y. Powinny zainwestować w budowę mieszkań w tym programie – uważa Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości

Nie wszyscy są optymistami. – Założenia głównego filaru programu Mieszkanie+ były od początku błędne. Korzystanie z nieruchomości państwowych dla celów budowy mieszkań na wynajem i na sprzedaż nie jest proste. Spółki SP nie przekażą chętnie nieruchomości KZN. Nie mogą przecież działać na swą niekorzyść. Znaczna część posiadanych przez nie gruntów leży poza terenami zurbanizowanymi lub też nie nadaje się na cele mieszkaniowe. Często to zdegradowane tereny poprzemysłowe, położone wzdłuż linii kolejowych – mówi Irena Herbst.

Etap legislacyjny: Komitet Rady Ministrów

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA