fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Niepełnosprawni

Ulga rehabilitacyjna: Fiskus nie da ulgi na laptopa

Adobe Stock
Niepełnosprawny nie odliczy od dochodu zakupu komputera. To najnowsza interpretacja skarbówki.

Laptop nie jest indywidualnym sprzętem niezbędnym w rehabilitacji. To najnowsze stanowisko skarbówki pozbawiające podatkowej ulgi tych, którzy często bardzo jej potrzebują.

– Osoby z niepełnosprawnością są z reguły w trudnej sytuacji życiowej, przydaje im się każda złotówka – mówi Tomasz Przybyszewski, sekretarz redakcji portalu niepelnosprawni.pl.

Dzięki uldze mogą odliczyć wydatki na rehabilitację od dochodu, wskutek czego zapłacą fiskusowi mniejszy podatek (albo wcale). Jakie to wydatki? Ustawa o PIT wymienia m.in. zakup indywidualnego sprzętu, urządzeń i narzędzi technicznych niezbędnych w rehabilitacji oraz ułatwiających wykonywanie czynności życiowych, stosownie do potrzeb wynikających z niepełnosprawności.

Czy ulga przysługuje na zakup laptopa za 1,3 tys. zł? O to zapytała fiskusa starsza, samotna kobieta, która ma m.in. schizofrenię paranoidalną, depresję, zwyrodnienie kręgosłupa, nowotwór. Dzięki komputerowi ma kontakt z innymi ludźmi, może robić zakupy jedzenia i leków, uczestniczyć w terapii, załatwiać sprawy urzędowe. Pisze, że laptop pozwala jej godnie żyć.

Czy może skorzystać z podatkowej ulgi? Nie. Laptop to ogólnodostępne urządzenie techniczne mieszczące się w kategorii dóbr powszechnego użytku, z których w zwykły sposób korzystać może ogół osób, niezależnie od ewentualnej niepełnosprawności. Nie spełnia więc warunku indywidualności – stwierdziła skarbówka.

Okno na świat

– To bardzo rygorystyczne stanowisko. Nie uwzględnia, że komputer pełni różne funkcje w życiu danej osoby, zwłaszcza niepełnosprawnej – mówi Grzegorz Gębka, doradca podatkowy w kancelarii GTA.

– Mam wrażenie, że urzędnicy nie rozumieją, na czym polega rehabilitacja. To przecież nie tylko ćwiczenia fizyczne, ale cały zespół czynności mających na celu przywrócenie do normalnego życia. Częścią rehabilitacji może być również terapia prowadzona online, zwłaszcza osób ze schorzeniami psychicznymi. Komputer jest dla nich oknem na świat, szczególnie w czasie epidemii koronawirusa, która dodatkowo ograniczyła możliwości przemieszczania się osób z różnymi niepełnosprawnościami – podkreśla Tomasz Przybyszewski.

– Jaki laptop, zdaniem skarbówki, jest indywidualny? Czy robiony na zamówienie, dopasowany do możliwości i potrzeb konkretnej osoby? Nie każdego stać na takie urządzenie. Fiskus za wysoko ustawił poprzeczkę – dodaje Grzegorz Gębka.

– Urzędnikom przydałoby się w tej sprawie więcej wrażliwości i empatii – podsumowuje Tomasz Przybyszewski.

Wcześniej fiskus z reguły wydawał korzystne dla podatników interpretacje w sprawie komputerów.

Przykładowo dla osoby, która po chorobie Heinego-Medina i mastektomii chodzi o kulach i ma problemy z prawą ręką. Kupiła laptop, który ułatwia jej samodzielne wykonywanie podstawowych czynności życiowych – opłacanie rachunków, zakupy z dostawą do mieszkania, rezerwację wizyt u lekarzy, dostęp do informacji medycznych dotyczących leczenia oraz rehabilitacji. Może też dzięki niemu aktywnie uczestniczyć w życiu społecznym i komunikować się z otoczeniem. Te argumenty wystarczyły skarbówce. Zgodziła się, że skoro laptop jest wykorzystywany wyłącznie przez osobę niepełnosprawną, to posiada cechy indywidualnego sprzętu.

Przyda się zaświadczenie

– Przepisy o uldze rehabilitacyjnej się nie zmieniły. Szkoda natomiast, że ewoluują w złą dla podatników stronę poglądy fiskusa – mówi Grzegorz Gębka. Podpowiada, że osoby ubiegające się o ulgę powinny wystąpić do lekarza o zaświadczenie, że komputer jest niezbędny w rehabilitacji. Większe szanse na pozytywną interpretację są też wtedy, gdy we wniosku opiszemy, jakie laptop ma oprogramowanie czy funkcje dla niepełnosprawnych.

Szczegółowy katalog wydatków rehabilitacyjnych premiowanych ulgą znajdziemy w art. 26 ust. 7a ustawy o PIT.

Piotr Maksymiuk doradca podatkowy w kancelarii Baker McKenzie

Skarbówka przy każdej okazji podkreśla, że ulgi są odstępstwem od zasady powszechności opodatkowania, dlatego należy je interpretować ściśle. Są jednak sytuacje, w których stosowanie wyłącznie wykładni literalnej prowadzi do trudnych do zaakceptowania wniosków. Tak jest w opisywanej sprawie. Przy dobrej woli urzędników można było ją rozstrzygnąć inaczej, na korzyść podatnika. Nie łamiąc zresztą przepisów. Za korzystną dla niego wykładnią przemawiają bowiem również argumenty prawne. Przykładowo taki, że wyraz „indywidualny" odnosi się tylko do sprzętu. A laptop można uznać za urządzenie, które już nie musi być indywidualne. Drugi argument: skoro fiskus uważa, że komputer nie jest niezbędny w rehabilitacji, to nie powinien mieć wątpliwości, iż ułatwia wykonywanie czynności życiowych. Moim zdaniem przepis jest tak sformułowany, że wystarczy spełnienie tylko tego drugiego warunku.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA