fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Kazik: Wizyta Kaczyńskiego na cmentarzu mnie zbulwersowała

mat. pras. / Arek Szymański
- Ktoś myślał, że takie zachowanie będzie niezauważone? Musiałem o tym napisać piosenkę - powiedział Kazik Staszewski, autor piosenki "Twój ból jest lepszy niż mój", komentującej wizytę prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na cmentarzu 10 kwietnia. Pytany w RMF FM o sytuację wywołaną zwycięstwem jego utworu w notowaniu Listy Przebojów Trójki dodał, że nie czuje się ofiarą czegokolwiek.- Bardzo dziękuję za poparcie muzykom, dziennikarzom i politykom, natomiast szczerze mówiąc takiego poparcia nie potrzebuję - zaznaczył.

Nowy album Kazika "Zaraza" ma ukazać się 5 czerwca. Na początku maja ukazał się singiel "Twój ból jest lepszy niż mój", który w serwisie YouTube ma prawie 9 mln wyświetleń. Sukces piosenki na Liście Przebojów Trójki doprowadził do zamieszania, w wyniku którego z rozgłośnią pożegnało się kilkunastu pracowników, w tym dziennikarze związani ze stacją od dziesięcioleci. Sytuacja wywołała dyskusję o wolności słowa. Głos w sprawie zabrali m.in. prezydent, premier i politycy opozycji.

Pytany o płytę "Zaraza" Kazik powiedział, że nie ma wrażenia, że jest ona polityczna. - Jest bardzo aktualna. Jeszcze 29 marca nie było nic - dodał. - Ponieważ nie dało się zrobić płyty z Kultem, nie dało się zebrać Kultu, to zrobiłem to z gitarzystą Kultu, Wojtkiem Jabłońskim, który jest bardzo zdolnym człowiekiem, umie grać na wszystkim, więc zagrał na wszystkim - mówił.

- Teksty są aktualne, ale nie widzę, żeby były polityczne - ocenił.

"Każdy odczuł gruby nietakt. Musiałem o tym napisać piosenkę"

"Twój ból jest lepszy niż mój" odnosi się do wizyty byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego na grobie matki na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie 10 kwietnia, gdy z powodu epidemii koronawirusa nekropolia była zamknięta dla osób odwiedzających groby.

W RMF FM Kazik Staszewski wyznał, że wizyta prezesa PiS na cmentarzu bardzo go zbulwersowała. - Była to rzecz, która mnie ogromnie poruszyła, zresztą nie tylko mnie. Odniosłem wrażenie, że - niezależnie od opcji politycznych - każdy odczuł gruby nietakt w tego rodzaju zachowaniu - powiedział artysta.

Czytaj także: Nowa piosenka Kazika. "Powiedzcie, że kochacie nas" w sieci

- Ktoś myślał, że takie zachowanie będzie niezauważone? Musiałem o tym napisać piosenkę - dodał. Ocenił, że "Twój ból jest lepszy niż mój" to piosenka o równości wobec prawa.

"Nie potrzebuję poparcia"

- Nie czuję się ofiarą czegokolwiek. Bardzo dziękuję za poparcie muzykom, dziennikarzom i politykom, natomiast szczerze mówiąc takiego poparcia nie potrzebuję - powiedział współtwórca Kultu.

- Otrzymałem telefony od dwóch dziennikarzy Trójki, którzy odeszli ostatnio. Były to słowa podziękowania, gdyż, zacytuję jedno z nich, "twoja piosenka pozwoliła mi przejrzeć na oczy i wypisać się z tego..." - nie chcę używać słowa wulgarnego - "z tego Programu Trzeciego". I tak dalej. A poza tym robią mi promocję, na jaką musiałbym miliony złotych wydać, których nie mam - stwierdził Kazik.

Zaznaczył, że  piosenka"Twój ból jest lepszy niż mój" nie miała promować płyty "Zaraza", lecz być sygnałem, że twórca działa.

- Sytuacja osiągnęła poziom absurdu absolutnego - ocenił Staszewski, odnosząc się do zamieszania w radiowej Trójce i występujących w jego obronie polityków.

Czy jesienna trasa zespołu Kult się odbędzie? - Wydaje mi się, że do końca roku nie będzie koncertów - powiedział Staszewski.

"Losowo zagłosuję, bo wszyscy oni się nie nadają kompletnie"

Kazik był też pytany, czy poprze kogoś w wyborach prezydenckich. Odparł, że jego stosunek do władzy jest zawsze bardziej negatywny niż pozytywny. Ocenił, że nie jest dobrze, by wszystkie ośrodki władzy znajdowały się w jednym ręku.

Dopytywany, czy te słowa oznaczają, iż będzie głosował na opozycyjnego kandydata, Kazik Staszewski odpowiedział: - Być może tak.

- Losowo zagłosuję, bo wszyscy oni się nie nadają kompletnie - dodał.

Zdaniem Kazika, opozycja dąży do tego, aby "w jakikolwiek sposób obalić prezydenta" Andrzej Dudę, "nie dać mu wygrać". - Na to jest jeden sposób - nie dopuścić go do zwycięstwa w pierwszej rundzie. Bo w drugiej to już nie będzie żadne głosowanie na prezydenta tylko to będzie plebiscyt - mówił.

Wyznał, że ma dysonans. - Żaden z kandydatów opozycji mi się nie podoba, ale jak nie pójdę, to znowu wszystkie ośrodki władzy będą w jednym ręku - dodał Kazik.

Zamieszanie wokół notowania

Przed tygodniem piosenka Kazika wygrała 1998 notowanie Listy Przebojów Trójki. Wkrótce po zakończeniu cotygodniowej audycji notowanie zniknęło ze strony internetowej rozgłośni. Kierownictwo stacji wydało oświadczenie, w którym poinformowało o unieważnieniu głosowania w związku ze złamaniem regulaminu i manipulacją podczas liczenia głosów. Dyrekcja Trójki zapowiedziała zlecenie audytu Listy Przebojów na przestrzeni ostatnich lat i stworzenie regulaminu audycji. Podano, że z danych informatycznych wynika, iż piosenka Kazika nie wygrała ostatniego notowania.

Z Trójki odeszło kilkunastu pracowników, m.in. Marek Niedźwiecki, Piotr Kaczkowski i Piotr Metz.

Senacka Komisja Kultury i Środków Przekazu wystąpiła do przewodniczącego Rady Mediów Narodowych Krzysztofa Czabańskiego o odwołanie prezes Polskiego Radia Agnieszki Kamińskiej i dyrektora Programu III Tomasza Kowalczewskiego.

Źródło: RMF FM
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA