fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Muzyka

Nie żyje Karel Gott. Miał 80 lat

Fotorzepa, Rafał Guz
We wtorek rano, w wieku 80 lat zmarł Karel Gott, artysta uznawany za najbardziej popularnego czeskiego piosenkarza w historii.

Śmierć artysty potwierdziła jego żona Ivana Gott. - Z najgłębszym żalem w sercu ogłaszam, że mój ukochany mąż Karel Gott opuścił nas wczoraj, krótko przed północą, po ciężkiej i długiej chorobie. Opuścił dom, w spokojnym śnie, w swoim rodzinnym kręgu - podkreśliła. 

We wrześniu piosenkarz potwierdził, że cierpi na ostrą białaczkę i przechodzi leczenie. Walczył z poważnymi problemami zdrowotnymi od 2016 roku.

W swojej karierze został 41 razy nagrodzony nagrodą Czeskiego Słowika. Nagrał około 100 albumów autorskich i ponad 100 kompilacji. Szacuje się także, że sprzedał od 30 do 100 milionów płyt. Jego najbardziej znane płyty zostały nagrane w języku czeskim i niemieckim, ale śpiewał także po angielsku, rosyjsku i włosku.

Gott śpiewał między innymi piosenki pop, arie operowe i operetkowe, adaptacje klasycznych pieśni, narodowych i ludowych piosenek, aranżacje melodii z musicali i piosenki country. Szczególnie znane jest jego wykonanie arii z West Side Story – Maria. W języku czeskim wykonał lub adaptował wiele światowych przebojów, w tym między innymi "El condor pasa", "By the Rivers of Babylon", czy "Hot Stuff".

Karierę zaczął zdobywając angaż w praskiej kawiarni nad Wełtawą w 1958 roku. Dwa lata później rozpoczął studia w praskim Konserwatorium, pod kierunkiem Konstantina Karenina. Swoje pierwsze koncerty zagraniczne odbył w Polsce z Jazzową Orkiestrą Czechosłowackiego Radia. 

"To niezwykle smutna wiadomość dla naszego kraju. Karel Gott był prawdziwym artystą, dającym siebie innym. To wyczerpujące, ale to sprawia, że artysta jest artystą. Karel Gott ofiarował swe życie pokoleniom, ofiarował się nam wszystkim. Mistrzu, dziękuję" - napisał w oświadczeniu prezydent Czech Milosz Zeman.

Premier Andrej Babisz napisał na Twitterze, że twórczość Karela Gotta "prowadziła go i każdego z nas od młodości". Dodał, że był jednym z najwybitniejszych Czechów. "Wierzyłem, że będzie tu na zawsze. Taki mi przykro. Zapalę znicz i posłucham czegoś z jego twórczości z lat 60. Mistrzu, ceniłem Cię. Bardziej niż mogę to opisać" - napisał Andrej Babisz.

Na dzisiejsze popołudnie czeski premier zwołał też posiedzenie rządu, na którym zaproponuje zorganizowanie państwowego pogrzebu Karela Gotta. W dniu pożegnania artysty ma być ogłoszona żałoba narodowa.

Źródło: novinky.cz
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA