Reklama

Dom Development błyszczy rentownością

Grupa przekazała znacznie mniej mieszkań niż rok wcześniej, ale zyski zanotowała wyższe.
W Trójmieście grupa uzyskuje marżę brutto ze sprzedaży rzędu 36 proc.

W Trójmieście grupa uzyskuje marżę brutto ze sprzedaży rzędu 36 proc.

Foto: materiały prasowe

W ciągu trzech kwartałów deweloper budujący w Warszawie, Trójmieście i Wrocławiu przekazał klientom 1,93 tys. mieszkań, o 22 proc. mniej rok do roku. Mimo dwucyfrowego spadku w ujęciu ilościowym, przychody skurczyły się o tylko 1,7 proc., do 1,14 mld zł.

Co więcej, marża brutto ze sprzedaży wzrosła z 28,9 proc., do 31,3 proc. Dzięki temu zysk brutto ze sprzedaży był o ponad 6 proc. wyższy niż rok wcześniej i sięgnął niemal 356 mln zł. W samym III kwartale rentowność wyniosła aż 32 proc.

Będący podstawą wyliczania dywidendy zysk netto przypisany akcjonariuszom jednostki dominującej w ciągu trzech kwartałów wzrósł o prawie 3 proc., do 175,2 mln zł (6,9 zł na akcję). W ciągu trzech kwartałów grupa wypracowała aż 434 mln zł przepływów operacyjnych, to ponad pięć razy tyle, co rok wcześniej.

Prezes Jarosław Szanajca podkreślił, że niższa liczba przekazanych lokali wynika z harmonogramu prac. Średnia wartość odbieranych w ciągu trzech kwartałów lokali była za to o 27 proc. wyższa rok do roku. Co więcej, w strukturze bieżącej sprzedaży także dominują droższe mieszkania – 28 proc. stanowią te o wartości ponad 650 tys. zł.

W ciągu trzech kwartałów deweloper sprzedał 2,63 tys. mieszkań, o 3 proc. mniej rok do roku. Na koniec września w ofercie było 2,38 tys. lokali, a w banku ziemi parcele umożliwiające postawienie 13,3 tys. mieszkań.

Reklama
Reklama

- III kwartał to kolejny okres, w którym pokazaliśmy efektywność działania grupy mimo trwającej epidemii. W odpowiedzi na silny popyt, mimo trudności administracyjnych, skokowo zwiększyliśmy liczbę nowych projektów, rozpoczynając budowę 1,78 tys. mieszkań w 17 projektach. W ofercie widoczny jest znaczący wzrost udziału Trójmiasta i Wrocławia. Wysoki, stabilny popyt utrzymuje się we wszystkich segmentach rynku, a ograniczenie podaży wynika głównie z trudności z pozyskiwaniem pozwoleń na budowę i deficytem atrakcyjnych gruntów. Jednocześnie osiągane ceny transakcyjne kształtują się co najmniej na poziomie sprzed pandemii – skomentował Szanajca.

Nieruchomości
Magazyny nie podzielą losu biur, skąd najemcy przenoszą się do tańszych krajów
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Nieruchomości
Rynek mieszkaniowy pod presją wojny na Bliskim Wschodzie. Obniżki stóp niepewne
Nieruchomości
Zima zaskoczyła deweloperów? Produkcja mieszkań wyraźnie wytraciła tempo
Nieruchomości
Luka czynszowa, czyli gigantyczny segment mieszkalnictwa do zagospodarowania
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama