fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Brexit: ile za dom w Londynie

Fotorzepa/ Jerzy Dudek
W przyszłym roku najdroższe londyńskie nieruchomości mają stanieć o ponad 5 proc.

- Od decyzji Brytyjczyków o opuszczeniu Unii minęły już ponad cztery miesiące, a mimo to nie wiadomo nawet, jak dokładnie proces ten będzie wyglądał - zwraca uwagę Bartosz Turek, analityk Lion's Banku. - Cały czas trwa też debata na temat skutków referendalnej decyzji. Prognozy szybko ewoluują wraz z tym, jak na rynek napływają kolejne twarde dane - podkreśla. I dodaje, że szczególnie widać to na przykładzie rynku nieruchomości. - Choć w pierwszej chwili wiele osób spodziewało się, że ceny domów spadną, to dziś nie jest to już wcale powszechnie obowiązujący scenariusz. I tak na przykład jeszcze na dwa miesiące po referendum pośrednik Countrywide przewidywał, że ceny domów spadną w 2017 roku o 1 proc. - opowiada Bartosz Turek. - W centrum Londynu miało dojść do 6-proc. przeceny jeszcze w tym roku, a w przyszłym ten segment rynku miałby się pogrążyć w stagnacji - zauważa.

Ale, jak mówi analityk Lion's Banku, samych właścicieli nie opuszcza optymizm. - Wskaźnik HPSI, który bada przewidywania właścicieli odnośnie do przyszłych zmian cen pokazuje wartość 62,9 pkt. Przypomnijmy, że wszystkie wyniki ponad 50 pkt oznaczają, że właściciele spodziewają się zwyżek - wskazuje Bartosz Turek.

Analityk Lion's Banku przypomina, że w październiku centrum CEBR sformułowało natomiast prognozę, zgodnie z którą w przyszłym roku najdroższe londyńskie nieruchomości mają stanieć o 5,6 proc. - Z drugiej strony w całej Wielkiej Brytanii wzrost cen ma wyhamować w bieżącym roku do niecałych 7 proc., aby w 2017 roku kontynuować wzrost o skromne 2,6 proc. - podaje Bartosz Turek. - Idąc dalej, firma JLL postanowiła spojrzeć na sprawę długoterminowo. W myśl ich prognozy inwestorzy mogą spać spokojnie. Do 2030 roku w Londynie domy mają być bowiem droższe o 63 do 100 proc. Prestiżowa dzielnica Kensington & Chelsea osiągnęła w tej prognozie solidy wynik na poziomie 86 proc. - wskazuje.

Analityk Lion's Banku komentuje, że choć te prognozy trudno nazwać zbieżnymi, to jedno jest pewne - londyńskie rezydencje nie zaliczą najbliższych miesięcy do udanych. - Tym samym okazało się, że osłabienie funta nie jest postrzegane przez inwestorów jako genialna okazja do kupienia londyńskiej nieruchomości po przecenie - mówi ekspert Lion's Banku. - Już bowiem nawet twarde dane rynkowe pokazują, że po Brexicie i podniesieniu podatków od najdroższych rezydencji, liczba zawieranych na tym rynku transakcji wyraźnie spadła.

Do kupienia jest penthouse z trzema sypialniami, przestronnym pokojem dziennym, czterema łazienkami, trzema garderobami i trzema tarasami. - Lokal ma powierzchnię ok. 200 mkw. Został wykończony przez znanego architekta - Martina Goddarda. Do lokalu przynależy parking, a w budynku znajduje się siłownia dla mieszkańców -opowiada Bartosz Turek. Cena nieruchomości to 8,15 mln GBP. Lokalizacja: Ebury Square, Londyn. Źródło: Fine & Country

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA