fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Goście zamiast rodziny? To już nie mieszkanie tylko hotel

Adaptacja mieszkań na hostele to dziś częsta praktyka
AdobeStock
Nie wolno mieszkania w bloku przekształcić w hostel bez wcześniejszego załatwienia formalności. Jest to bowiem samowola. Teraz właściciel musi zamknąć swoją działalność.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił skargę właściciela mieszkania zamienionego na nielegalny hostel. Oznacza to, że będzie musiał przywrócić pierwotną funkcję tego lokalu, tj. funkcję mieszkaniową.

O nielegalnym hostelu policja zawiadomiła powiatowego inspektora nadzoru budowlanego (PINB), a ten przeprowadził kontrolę. Okazało się, że w mieszkaniu znajdują się: dziesięć jednoosobowych pokoi, dwie łazienki i kuchnia. Inspektor nadzoru postanowił więc wstrzymać działalność hostelu i nakazać właścicielowi, żeby przedstawił szereg dokumentów. Chodziło m.in. o zwięzły opis techniczny, określający rodzaj i charakterystykę budynku oraz jego konstrukcję, wraz z danymi techniczno-użytkowymi, w tym wielkościami i rozkładem obciążeń.

Właściciel lokalu nie dostarczył jednak kompletu dokumentów. Z tego powodu powiatowy nadzór nakazał przywrócić poprzedni sposób korzystania z lokalu.

Właściciel mieszkania odwołał się do wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego (WINB), a ten uznał, że PINB ma rację. Lokal nie jest już mieszkaniem w rozumieniu par. 3 pkt 9 rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.

Zgodnie z tym przepisem mieszkanie to zespół pomieszczeń mieszkalnych i pomocniczych mający odrębne wejście, wydzielony stałymi przegrodami budowlanymi, umożliwiający stały pobyt ludzi i prowadzenie samodzielnego gospodarstwa domowego. Według WINB uregulowanie to wyraźnie mówi o jednym gospodarstwie domowym.

Tymczasem w tym lokalu było ich prowadzonych znacznie więcej. Miał on więc charakter zamieszkania zbiorowego. A cechą tego typu obiektów jest przede wszystkim ich odpłatny charakter oraz krótki okres mieszkania, tj. od kilku do kilku tygodni.

Właściciel lokalu odwołał się do WSA. Według niego obowiązujące przepisy nie mówią, ile osób może zamieszkiwać w jednym lokalu.

WSA uznał skargę za bezzasadną. Sąd uznał, że doszło do zmiany sposobu użytkowania lokalu w rozumieniu art. 71 prawa budowlanego. Właściciel nie poinformował jednak o tym fakcie nadzoru. Mimo podjętej przez PINB próby wyprostowania sytuacji hostelu właściciel nie dostarczył zaś wymaganych dokumentów. Musi więc przywrócić pierwotną funkcję lokalu, czyli funkcję mieszkaniową. Bez wątpienia bowiem został on przekształcony na taki o charakterze zamieszkania zbiorowego.

Kwestia środków, jakimi stan taki ma być osiągnięty, ma drugorzędne znaczenie i nie musi być przedmiotem rozstrzygnięcia.

—sygnatura akt IV SA/Po 459/19

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA