Mieszkaniowe

Mniej pensji za mieszkanie

Materiały Inwestora
Wprawdzie ceny mieszkań rosną, ale okazuje się, że dostępność mieszkań w minionych pięciu latach zwiększyła się. Przez dekadę urosła ponad dwukrotnie.

W ostatnim czasie dużo mówi się o rosnących cenach mieszkań, szczególnie że ich poziom wrócił do poziomów sprzed kryzysu, gdy w wielu przypadkach były oderwane od rzeczywistości. Jednak dostępność mieszkań w ciągu minionych pięciu latach niewiele się zmieniła, wręcz poprawiła się – wynika z danych Expandera.

Ceny mieszkań w przeliczeniu na metr kwadratowy, wyznaczone przy użyciu indeksu hedonicznego (ceny mieszkań o podobnej charakterystyce i jakości) wzrosły przez rok w II kwartale tego roku w sześciu i dziesięciu największych miastach odpowiednio o 9,8 proc. i 7,5 proc. – wynika z danych Narodowego Banku Polskiego.

Patrząc na ogłoszenia pokazujące mieszkania na sprzedaż, można się przestraszyć widząc poziomy podawanych tam cen. Z danych NBP wynika jednak, że nie należy się nimi nadmiernie przejmować. Średnia cena ofertowa na rynku wtórnym dla siedmiu największych miast była aż o 18 proc. wyższa niż transakcyjna. Cena jaka faktycznie została zapłacona za mieszkanie była więc zdecydowane niższa niż ta podana w ogłoszeniu.

Od 2013 r. ceny w dużych miastach wzrosły średnio o ok. 20 proc. W praktyce dużo jednak zależy od tego w jakim mieście będziemy dokonywali zakupu. Dla przykładu na rynku wtórnym w Gdańsku ceny w tym czasie wzrosły aż o 46 proc., a w Kielcach niemal się nie zmieniły. Dostępność mieszkań zależy jednak nie tylko od ich cen, ale bardziej od relacji naszych dochodów do cen.

Ta natomiast niemal się nie zmieniła od 2013 r. Pięć lat temu średnia pensja wynosiła ok. 2700 zł, a obecnie ok. 3400 zł. Aby w 2013 r. kupić mieszkanie o powierzchni 50 m2 w dużym mieście potrzebne były 104 średnie wynagrodzenia netto. W III kwartale tego roku było to natomiast 99 wynagrodzeń. Mieszkania są więc obecnie droższe, ale minimalnie bardziej dostępne niż pięć lat temu. Dzieje się tak, bo ceny lokali w dużych miastach wzrosły średnio o ok. 20 proc., ale wynagrodzenia zwiększyły się o ok. 25%. To oczywiście wartości średnie. W praktyce wszystko zależy ile wynosi nasze wynagrodzenie, o ile wzrosło w ciągu ostatnich pięciu latach oraz o ile wzrosły ceny mieszkań w naszym mieście.

Podobne wnioski, choć w dłuższym terminie, płyną z danych NBP. Wynika z nich, że średnia dostępność mieszkania w największych miastach na koniec czerwca tego roku utrzymała się na poziomie 0,84 mkw. za przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw, czyli była większa o 0,36 mkw. względem minimum obserwowanego w III kwartale 2007 r.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL