fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Ludzie prezydenta przejmują stery w TVP

Fotorzepa, Łukasz Solski
Jacek Kurski nie będzie jednoosobowo podejmował decyzji w telewizji. Przegłosować go będą mogli ludzie popierani przez Andrzeja Dudę.

O zmianach w zarządzie TVP zdecydowała w czwartek Rada Mediów Narodowych, pięcioosobowy organ, którego troje członków jest jednocześnie posłami PiS. Dotąd zarząd TVP był dwuosobowy, a oprócz prezesa Jacka Kurskiego w jego skład wchodził też Maciej Stanecki. Rada odwołała Staneckiego, a w zamian powołała dwie osoby: Marzenę Paczuską i Piotra Pałkę.

Powody? Nasze rozmowy z osobami znającymi sprawę odsłaniają pokerową rozgrywkę, którą przeprowadził prezydent Andrzej Duda.

Przystąpił do niej z mocną kartą przetargową. Na jego podpis wciąż czeka ustawa, przyznająca mediom publicznym 1,26 mld zł z tytułu utraconych opłat abonamentowych. – Wejście Marzeny Paczuskiej do zarządu zostało postawione jako warunek podpisania ustawy – mówi nasz informator z TVP.

Paczuska to wieloletnia pracownica TVP, która od stycznia 2016 roku kierowała „Wiadomościami". Wyrzucono ją w sierpniu 2017 roku, niedługo po zawetowaniu przez prezydenta ustaw sądowych. Nasi rozmówcy w TVP i w PiS mówią, że powodem dymisji było to, że wbrew życzeniu Kurskiego nie zgodziła się na ataki na Dudę. – Docenił to, że stanęła w jego obronie, za co zapłaciła stanowiskiem – mówi nasz informator.

Za osobę bliską Dudzie uchodzi też kolejny nowy członek zarządu TVP Piotr Pałka. I podobnie jak Paczuska ma na pieńku z Kurskim.

Do czerwca 2018 roku pracował w biurze programowym TVP, a zwolniono go, gdy do konkursu Debiuty w Opolu dopuszczono piosenkę „Siła kobiet" zespołu Girls on Fire, której klip nawiązywał do czarnych marszy. Później Pałka związał się z Kancelarią Prezydenta. – Jestem doradcą ds. wizerunku i komunikacji w biurze gabinetu prezydenta, zatrudnionym na umowę-zlecenie – przyznaje sam Piotr Pałka, który nie chce komentować zmian w zarządzie.

Wszystko wskazuje na to, że jego powołanie zostało uzgodnione z Klubem Kukiz'15, z którego namaszczenia w zarządzie zasiadał dotąd Stanecki. Świadczy o tym fakt, że za odwołaniem Staneckiego i powołaniem Pałki głosował członek Rady Mediów Narodowych Grzegorz Podżorny, reprezentujący Kukiz'15. Był przygotowany do głosowania, choć Juliusz Braun, który w radzie zasiada z rekomendacji PO, do ostatniej chwili nie wiedział, że zajmie się ona zmianami w zarządzie TVP.

– Rozszerzenie zarządu będzie miało duże konsekwencje dla Kurskiego. Dotąd, jeśli w głosowaniu w zarządzie TVP był remis, decydował głos prezesa. Teraz będzie mógł być przegłosowany przez dwóch członków zarządu – mówi Juliusz Braun.

Dlaczego prezydent zdecydował się na uderzenie w Kurskiego? W ostatnich tygodniach krytykował ostre materiały w „Wiadomościach" po zabójstwie Pawła Adamowicza i protestach przed siedzibą TVP Info. – Z kolei nieoficjalnie zwracał uwagę, że zdarzały się w TVP ataki na jego osobę, a dziwnym trafem atakowany nigdy nie był Mateusz Morawiecki, czyli osoba, od którego zależą finanse TVP – mówi polityk PiS bliski Dudzie.

Czy rewolucja w zarządzie oznacza, że zmieni się kierownictwo „Wiadomości"? Jeden z naszych rozmówców przekonuje, że wszystko zależy od tego, jak zareaguje ono na sygnał wysłany przez Dudę.

To jednak nie koniec zmian. W czwartek Rada Mediów Narodowych odwołała też Mariusza Staniszewskiego z zarządu Polskiego Radia. Powodem miał być jego konflikt z Andrzejem Rogoyskim, który odtąd będzie sprawował zarząd jednoosobowo.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA