fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media

Giertych: Dziennikarz TVP nawołuje do zamordowania mnie

Fotorzepa, Piotr Nowak
"Co można darować małoletnim dzieciom, tego nie można darować dorosłemu dziennikarzowi" - napisał na swoim Facebooku były wicepremier Roman Giertych, który skomentował w ten sposób wpis dziennikarza TVP Cezarego Gmyza na Twitterze. Gmyz w swoim wpisie zacytował hasło młodzieży sprzeciwiającej się polityce Giertycha jako ministra edukacji w rządzie PiS-LPR-Samoobrona: "Giertych do wora, a wór do jeziora".

Gmyz skomentował w ten sposób wcześniejszy wpis Giertycha, kpiącego z TVP, która - jak napisał - odmówiła wyemitowania reklamy jego książki "Kronika Dobrej Zmiany". "TVP obraziła się, że w reklamie 'Kroniki Dobrej Zmiany' nazwaliśmy Kurskiego kłamcą. Ja nie obrażam się, gdy ktoś mi mówi, że jestem wysoki" - napisał były wicepremier.

Po komentarzu Gmyza Giertych napisał na Facebooku, że "dziennikarz TVP nawołuje do zamordowania go".

Były wicepremier przypomniał, że zacytowane przez Gmyza słowa były "hasłem małolatów, którzy 10 lat temu protestowali przeciwko wprowadzeniu obowiązkowej matematyki na maturze". "Co jednak można darować małoletnim dzieciom, tego nie można darować dorosłemu dziennikarzowi (nawet jeżeli jest znany z niestandardowych zachowań)" - dodał.

Giertych podkreślił też, że "nawoływanie do morderstw jest skrajnym przykładem mowy nienawiści".

Przy okazji były wicepremier przypomniał, iż reprezentuje on w sądach kilka osób m.in. przeciwko Cezaremu Gmyzowi (chodzi o sprawę związaną z aferą taśmową i ujawnianiem przez media treści nielegalnych nagrań).

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA