Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie kluczowe zmiany zaszły w politycznych powiązaniach Viktora Orbana od 1989 roku?
- Jaki jest zakres i charakter sojuszu węgierskiego rządu z Rosją?
- Jakie działania podejmują zewnętrzne siły w celu wpływania na wybory na Węgrzech?
- W jaki sposób międzynarodowe relacje testują dotychczasową narrację polityczną Viktora Orbana?
- Jakie globalne implikacje przypisuje się wynikom zbliżających się wyborów na Węgrzech?
- Jakie istotne wydarzenia dyplomatyczne zbiegają się z obecną kampanią wyborczą na Węgrzech?
Korespondencja z Budapesztu
Propagandyści Viktora Orbána długo szukali, ale w końcu znaleźli dokładnie to, o co im chodziło. Na zdjęciach, którymi w tych dniach jest oblepiona cała węgierska stolica, Wołodymyr Zełenski szeroko się uśmiecha. Ale to nie jest uśmiech radości, tylko dzikiej satysfakcji. Małe, wilcze oczka zdają się pożerać swoją ofiarę. W domyśle węgierską ofiarę. „Nie pozwólmy, żeby to Zełenski śmiał się ostatni” – biją po oczach białe litery.
– To jest propaganda – macha z pogardą ręką młoda dziewczyna, gdy proszę ją o wyjaśnienie, co jest tu napisane. Jakby wszyscy wiedzieli, że to nie ma sensu.
Czytaj więcej
Viktor Orbán nie zabije mnie. Wie, że to by wywołało rewolucję – uważa nowy lider węgierskiej opozycji Peter Magyar.
Tyle że nie chodzi tylko o propagandę, ale także znak ponurego aliansu, jaki premier Węgier zawarł z krwawym reżimem na Kremlu. W czasie rewolucji, która doprowadziła do upadku komunizmu w 1989 r. młody Viktor Orbán od początku twardo domagał się wyprowadzenia sowieckich wojsk znad Dunaju. Ale w listopadzie 2009 r. dokonał całkowitego zwrotu. Już jako faworyt nadchodzących wyborów spotkał się z Władimirem Putinem w Petersburgu. Usłyszał od Rosjanina propozycję biznesu na całkiem innych niż w Brukseli warunkach: pod stołem. Od tego czasu widzieli się oficjalnie trzynaście razy. Faktycznie zapewne więcej. Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę węgierski reżim nie tylko nie odciął importu nośników energii z Rosji, ale nawet go zwiększył. Stamtąd sprowadzał do tej pory 90 proc. ropy. W ten sposób węgierskie pieniądze nadal finansują rosyjską machinę wojenną, która w ciągu minionych czterech lat zamordowała setki tysięcy Ukraińców. Latem 2024 r. łamiąc europejski kordon sanitarny węgierski premier odwiedził rosyjskiego pariasa na Kremlu. Spotkali się znowu rok później, gdzie Węgier był chwalony pod niebiosa przez rosyjskiego dyktatora.