fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

#RZECZoBIZNESIE: Grzegorz Miechowski: Potrafimy robić dobre gry

tv.rp.pl
Wiedźmin był ukoronowaniem pewnego procesu, a nie przełomem – mówi Grzegorz Miechowski, prezes 11 Bit Studios.

Gość tłumaczył, że gry to duży rynek, który podzielony jest na różne segmenty.

- Gry na konsole i komputery stacjonarne to jest wciąż największa część rynku – mówił. - Oczywiście smartphony stały stały się bardzo istotną jego częścią – dodał.

Miechowski uważa, że technologia wirtualnej rzeczywistości też może być bardzo dużą częścią rynku gier. -Być może wszystkie gry za jakiś czas będą wirtualną rzeczywistością – zaznaczył.

- Naturalnym procesem wydaje się, że gry kiedyś staną się światem stworzonym, który widzimy od razu własnymi zmysłami, nie tylko jako ekran mały, który oglądamy. To jest długi proces – ocenił.

Prezes 11 Bit Studios wyjaśnił, że żeby zaistnieć na rynku gier trzeba umieć bawić innych, dostarczyć im rozrywki, kultury, opowiadać historie, pokazywać światy. - To jest to samo co zrobienie dobrego filmu, czy napisanie dobrej książki – mówił.

Na pytanie, czy państwo powinno wspierać przemysł gier, odpowiedział, że to podchwytliwe pytanie. - Rozumiem głosy, które mówią, że lepiej żeby państwo się w wiele rzeczy nie wtrącało, były niskie podatki, a wszyscy ludzie sobie poradzą – tłumaczył. - Prawda jest też taka, że cały świat robi coś zupełnie odwrotnego. Jeśli jest to wspierane w różnych miejscach, to jeśli my nie będziemy tego wspierać, zmniejszymy sobie szanse zaistnienia na rynkach międzynarodowych – dodał Miechowski.

Gość przyznał, że Polska jeszcze nie jest potęgą w grach. - Aspirujemy do zajęcia ważnego miejsca na mapie świata jeśli chodzi o tworzenie i wydawanie gier – mówił.

- Wiedźmin to był taki moment, który dotarł szeroko do ludzi, kiedy sobie zdali sprawę, że „o to u nas się robi gry i one są dobre" - tłumaczył prezes. - Wiedźmin raczej był ukoronowaniem pewnego procesu niż przełomem, który otworzył drzwi i inni zaczęli też to robić – dodał.

Rynek gier w Polsce to 300 firm, które zatrudniają 5 tys. ludzi. - I to wysokiej klasy specjalistów – ocenił gość.

- Ryzyko przeinwestowania w naszej branży może wystąpić. Natomiast nie zmienia to faktu, że mamy bardzo zdrowe fundamenty. Jeśli nawet przyjdzie czas, że będzie za dużo pieniędzy, pewne projekty się nie udadzą, ale ludzie nie znikną i dalej będą robić dobre gry – ocenił Miechowski.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA