fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Media i internet

Policja w Hongkongu wkroczyła do prodemokratycznej redakcji

JEROME FAVRE/PAP/EPA.
Pięciuset funkcjonariuszy policji z Hongkongu wkroczyło do redakcji i przejrzał komputery i notatniki reporterów w prodemokratycznym tabloidzie "Apple Daily". Jest to pierwszy przypadek, w którym władze uznały artykuły medialne jako potencjalnie naruszające prawo bezpieczeństwa narodowego.

W trakcie akcji policji aresztowano trzech czołowych redaktorów i dwóch wyższych rangą dyrektorów tabloidu, którego właścicielem jest założyciel Next Digital Ltd i działacz na rzecz demokracji, Jimmy Lai, zaciekły krytyk Pekinu, który obecnie odsiaduje ponad rok więzienia za udział w nieautoryzowanych protestach - informuje agencja Bloomberga.

- Wolność prasy nie jest „tarczą" dla nielegalnych działań – napisało w oświadczeniu Biuro Łącznikowe chińskiego rządu. - Bez względu na to, jaki mają status zawodowy i pochodzenie, bez względu na to, jakie wsparcie mają za sobą, każdy, kto narusza prawo bezpieczeństwa narodowego Hongkongu i odpowiednie przepisy, zostanie surowo ukarany przez prawo - dodano.

Bezprecedensowe posunięcie polegające na aresztowaniu doświadczonych redaktorów dużej gazety – i ostrzeżeniu innych dziennikarzy, aby uważali na to, co piszą – wstrząsnęło miastem, które od czasu historycznych protestów ulicznych w 2019 roku było świadkiem szybkiego niszczenia przez Pekin podstawowych wolności w byłej kolonii brytyjskiej - pisze Bloomberg. Nie ujawniono szczegółów na temat artykułów, o których mowa, co prowadzi do spekulacji i obaw, że Pekin użyje niejasno sformułowanego prawa bezpieczeństwa narodowego, aby móc wsadzać dziennikarzy do więzienia za jakiekolwiek krytyczne artykuły i reportaże.

Podczas nalotu na "Apple Daily" policja zabroniła dziennikarzom dostępu do ich biurek i poinformowała, ze ma prawo do zajęcia komputerów i innych urządzeń oraz przeszukania lokalu. W sierpniu zeszłego roku miał miejsce podobny nalot na biura gazety. Wtedy do redakcji wkroczyło ponad 200 funkcjonariuszy, blokując pracę dziennikarzy.

Wśród aresztowanych znaleźli się dyrektor generalny Next Digital i wydawca Apple Daily Cheung Kim-hung i dyrektor operacyjny Royston Chow, a także redaktor naczelny gazety Ryan Law i zastępcy redaktorów Chan Pui-man i Cheung Chi-wai.

Jimmy Lai, założyciel Next Digital odsiaduje wyrok ponad roku w więzienia za udział w nieautoryzowanych protestach. W czwartek rano bez podania powodu wstrzymano obrót akcjami Next Digital.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA