Reklama

Mniej samolotów Airbusa z powodu Hamburga

Airbus zmniejszył plan dostaw samolotów w tym roku, bo ma problemy z terminami w nowo rozbudowanej fabryce w Hamburgu

Publikacja: 30.10.2019 11:48

Mniej samolotów Airbusa z powodu Hamburga

Foto: Bloomberg

Europejski producent przewiduje obecnie dostawę „około 860" sztuk zamiast 880-890, jakich spodziewał się dotąd. Aby zrealizować nowy plan Airbus musi dostarczyć w IV kwartale 289 samolotów, nieco mniej od rekordowych 297 w 2018 r.

Okazją do zmiany planów dostaw była publikacja bilansu III kwartału. Zysk operacyjny zwiększył się o 2 proc. do 1,6 mld euro, netto o 3 proc. do 989 mln, a obroty zmalały o 1 proc. do 15,3 mld. Firma zmniejszyła też wielkość rocznych rezerw gotówki w konsekwencji zmiany planu dostaw. Prezes Guillaume Faury stwierdził, że nowa liczba dostaw i prognoza „odzwierciedlają działania mające zapewnić skuteczniejsze dostawy w następnych latach".

Airbus boryka się od prawie 2 lat z opóźnieniami w fabryce w Hamburgu, gdzie chce zwiększyć rytm produkcji A321 ACF o zmodyfikowanym kadłubie, który pozwala na bardziej elastyczne rozplanowanie kabiny i montaż dodatkowych zbiorników paliwa dla osiągania większego zasięgu.

Obniżenie planu dostaw nie jest dużą niespodzianką po mniejszych dostawach od stycznia do września, o czym podano w październiku — stwierdził Douglas Harned z Bernsteina. Jego zdaniem, wyzwania dotyczące A321 ACF będą trwać, bo dyrekcja sugeruje, że zwiększane rytmu potrwa w 2020 r.

Wpływowa postać w sektorze, prezes Air Lease Corp, John Plueger powiedział teraz, że problemy Airbusa w Hamburgu rosną, nie maleją. Airbus „nie zgadza się z opinią, że obecna sytuacja wymaga poprawy" — odpowiedział prezes Faury na wypowiedź Pluegera na konferencji w Hongkongu Airfinance Journal Asia Pacific 2019. — Ponieważ zwiększamy rytm produkcji, to bardzo trudno coś poprawić, gdy jesteśmy spóźnieni — dodał Faury.

Reklama
Reklama

Popyt na samoloty jest solidny, choć w trudnych warunkach — stwierdził prezes i raz jeszcze zwrócił się o wynegocjowane rozwiązanie sporu handlowego przez Atlantyk, który na razie doprowadził do nałożenia na samoloty z Europy cła 10 proc. przez Waszyngton.

W wypowiedzi dla dziennikarzy Faury zachował możliwość podzielenia się kosztami nowego cła z liniami lotniczymi w Stanach, których samoloty były wcześniej w produkcji, bo mają być dostarczone przed końcem półrocza 2020. — Rozwiązujemy z nimi sytuację indywidualnie — powiedział po ogłoszeniu wyników. Sytuacja ta stanie się znacznie trudniejsza, jeśli to cło będzie w dalszym ciągu dotyczyć samolotów dostarczanych w drugiej połowie 2020 r. i później — dodał.

Transport
Polsko-czeska wojna na torach rozkręca się
Transport
Tiry utknęły na Białorusi. Przewoźnicy pozwą rząd Litwy
Transport
Enter Air traci szefa. Współzałożyciel linii zrezygnował po 15 latach
Transport
CPK kontra mieszkańcy. Jak nowe zasady przejmowania gruntów działają w praktyce?
Transport
Jeśli możesz, nie podróżuj. Zachodnia Europa przegrywa z zimą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama