fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Rosja nie chce wojny. Jej niebo jest otwarte dla samolotów UE

Samolot
Adobe Stock
Rosja nie będzie wojować z Unią na swoim niebie i wpuści w swoją przestrzeń wszystkie samoloty przewoźników unijnych, omijających Białoruś.

W czwartek wieczorem urzędnicy Federalnej Agencji Transportu Lotniczego (Rosawiacja - odp. polskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego) zebrali się na nadzwyczajnym posiedzeniu, na którym dyskutowali, jak postępować z europejskimi przewoźnikami, którzy proszą o pozwolenie na wejście w rosyjską przestrzeń powietrzną.

Ustalono, że strona rosyjska zezwoli na przeloty europejskich linii na alternatywnych do przelotów nad Białorusią trasy - poinformowała rosyjska gazeta RBK, powołując się na źródło „zbliżone do ministerstwa transportu. Jeden z odwołanych w czwartek lotów - z Wiednia do Moskwy - otrzymał już zielone światło.

„Zmieniając wcześniej zatwierdzone trasy z / do punktów w Europie do / przez przestrzeń powietrzną Rosji, należy wziąć pod uwagę ewentualne wydłużenie czasu wymaganego do zakończenia procedur uzyskania pozwolenia na przylot, odlot i tranzyt przez przestrzeń powietrzną Rosji. Federacja Rosyjska" - cytuje oświadczenie agencji Interfax.

Agencja wyjaśnił opóźnienia w wydawaniu zezwoleń „wzrostem liczby wniosków składanych przez linie lotnicze". To samo stanowisko powtórzył podczas konferencji prasowej w piątek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. „Kiedy samoloty linii lotniczych, które latają nad Białorusią, proszą o przylot w różnych, nie uzgodnionych dotąd punktach, pojawiają się problemy techniczne" - powiedział, dodając, że problem w tym przypadku jest „nieunikniony".

Źródła The Bell na rynku lotniczym nie wierzą w oficjalną wersję. Koordynacja nowej trasy w normalnych warunkach nigdy nie przeciąga się do całej doby, mówi jeden z nich. Ograniczenia w wejściu do rosyjskiej przestrzeni powietrznej są więc decyzją polityczną.

Dziś narodowy przewoźnik Rosji Aerofłot, jak dowiedziała się agencja BNS, odwołał lot do Wilna, zaplanowany na 28 czerwca. Trasa lotu zawsze przebiegała nad terytorium Białorusi. Litwa ogłosiła 24 maja, że nie przyjmie samolotów przelatujących przez białoruską przestrzeń powietrzną. Aeroflot nie zmienił trasy, ale zamiast tego odwołał lot. Litwini nie robią z tego problemu. Rosyjskie linie latają do Wilna raz w tygodniu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA