W 2025 r. spółka CPK ogłosiła około 30 postępowań inwestycyjnych na łączną kwotę około 40 mld zł. Podobną wartość ma mieć około 50 postępowań, których ogłoszenie planowane jest w tym roku. Jak zauważa portal wnp.pl, duża część najważniejszych przetargów dotyczyć ma części „lotniskowej” projektu.

Branża lotnicza ocenia CPK

O ocenę stanu prac nad CPK i perspektywy na 2026 rok zapytano szefów spółek z branży lotniczej. 

Czytaj więcej

Dobre wieści od CPK na koniec roku. Jest decyzja środowiskowa dla megalotniska

– Po ostatnich zapowiedziach dotyczących zmiany nazwy CPK na Port Polska nie należy oczekiwać przełomu w 2026 r. Projekt nadal będzie wykorzystywany wyłącznie w celach propagandowych, a nie w celu wzmocnienia polskiego sektora lotniczego – podkreślił Michał Kaczmarzyk, prezes linii Buzz i szef polskich struktur Ryanaira w rozmowie z wnp.pl.

Rozmówcy portalu zwrócili również uwagę na fakt, że w kontekście CPK nadal brakuje dokładnej oceny możliwości istniejącego obecnie w Polsce systemu lotnisk.

– Ciągle dużym znakiem zapytania jest strategia dla lotnisk centralnej Polski w kontekście CPK. Mowa tutaj o lotniskach Chopina, w Radomiu, Modlinie i Łodzi. Brakuje strategicznej decyzji, jaka będzie rola tych lotnisk po otwarciu nowego polskiego hubu. Jest tutaj ciągle wiele niewiadomych – zauważył Artur Tomasik, prezes Katowice Airport w rozmowie z wnp.pl.

Ponadto prezesi spółek z branży lotniczej podkreślili, że oczekują politycznej stabilizacji wokół tego tematu.

– W ciągu nadchodzących dwunastu miesięcy kluczowe będą przejrzystość w zakresie pozwoleń, postępy w wykupie gruntów oraz finalny projekt lotniska – ocenił Jozsef Varadi, prezes Wizz Air.

Bardzo ważne, w ocenie przedstawicieli branży, jest także podanie informacji o stawkach za korzystanie z lotniska CPK, a także rozwiązanie kwestii przyszłej rekrutacji pracowników lotniska.

Czytaj więcej: „Pora powiedzieć, co i za ile”. Branża lotnicza nie odpuszcza CPK