Aktualizacja: 08.04.2019 10:23 Publikacja: 08.04.2019 08:06
Cho Yang-ho
Foto: Bloomberg
Kilka tygodni temu został usunięty ze stanowiska szefa przewoźnika przez akcjonariuszy, którzy chcieli by linią zarządzał ktoś młodszy. Na wiadomość o śmierci 70-letniego Cho Yank-ho akcje przewoźnika podrożały o 8 procent, a papiery Hanjin Kal całego holdingu lotniczego do którego należy KAL skoczyły aż o 20 proc. To wszystko było wyrazem nadziei, że w zarządzaniu linią będzie miała głos młodsza generacja koreańskiego biznesu.
Otwieramy program „Polskie morze”, którego pierwszym zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa Bałtyku — zapowied...
Republiki bałtyckie nie zbudowały na czas linii kolejowej, która umożliwiłaby transport wojsk NATO w przypadku w...
Wiadomo już, co było przyczyną pożaru samolotu British Airways, który zablokował londyńskie lotnisko Gatwick, pr...
Jeśli nie dojdzie do porozumienia handlowego z Waszyngtonem, Komisja Europejska gotowa jest do wprowadzenia ceł...
Uber zawiódł inwestorów niższymi od oczekiwań przychodami za pierwszy kwartał 2025 roku. Akcje firmy tąpnęły naw...
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas