fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Ryanair nie musi płacić odszkodowań za strajk

Bloomberg
Sąd w kolejnym państwie uznał, że odszkodowania za strajk po prostu się pasażerom nie należą.

W przypadku opóźnienia lub odwołania lotu pasażerom przysługuje prawo do odszkodowania na określonych przez unijne przepisy warunkach. Wielu pasażerów dotkniętych skutkami strajków powoływało się na te przepisy i domagało się odszkodowań od Ryanaira również za loty odwołane wskutek strajków. Z pasażerami, z oczywistych względów, nie zgodził się Ryanair, który w wielu krajach UE skierował tego typu sprawy do sądów. I w kolejnym, aktualnie już byłym, kraju Unii uzyskał korzystny dla siebie wyrok.

- Ryanair nie ma obowiązku wypłaty rekompensat z tytułu EU261 w przypadku, gdy zakłócenia powodowane są przez strajki – stwierdził w środę sąd apelacyjny w Wielkiej Brytanii. Sędzia Ian Hughes orzekł, że chociaż warunki zatrudnienia są elementem prowadzenia linii lotniczych, to nie oznacza to, że problem z nimi jest „nieodłączny”. Dodał też, że żadna linia lotnicza nie jest w stanie kontrolować żądań stawianych przez związki zawodowe, a przewoźnicy (niezależnie od tego kto jest ich właścicielem) podlegają sprzecznym interesom.

- Z zadowoleniem przyjmujemy decyzję sądu z Wielkiej Brytanii, że strajki kierowane przez związki zawodowe w 2018 r. stanowią nadzwyczajne okoliczności. Ryanair wypłaca zdecydowaną większość roszczeń odszkodowawczych z tytułu EU261, które otrzymuje, ale czasami Ryanair musi odrzucić roszczenia, jeśli nieuniknione zakłócenia są spowodowane nadzwyczajnymi okolicznościami – mówi Kenny Jacobs z Ryanaira w komunikacie prasowym.

Przewoźnik przypomina w komunikacie, że podobne orzeczenia wydały także sądy w Irlandii, Hiszpanii, Niemczech, Francji i we Włoszech. Chwali się też, że w pełni przestrzega przepisów oraz rozpatruje wnioski najszybciej w branży – w ciągu 10 dni.

Ryanair twierdzi także, że zawsze stara się zapewnić pasażerom najlepszą opiekę i robi wszystko by zminimalizować niedogodności w przypadku zakłóceń lotu. W komunikacie twierdzi, że w odpowiednich sytuacjach zapewnia pasażerom opiekę i zakwaterowanie.

Decyzja brytyjskiego sądu, choć jest kolejnym potwierdzeniem racji Ryanaira, nie jest jedynym sposobem rozstrzygania podobnych spraw w Europie. W Belgii sąd niedawno orzekł, że przewoźnik musi wypłacić pasażerom odszkodowanie za problemy z przelotem wywołane strajkiem.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA