fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Wrzucił monety do silnika samolotu, żeby zapewnić sobie szczęśliwą podróż. Słono za to zapłaci

Samolot linii Lucky Air, Airbus A319 na lotnisku Chongqing Jiangbei
Wikimedia Commons (byeangel/CC BY-SA 2.0)
Chińska linia lotnicza pozwała jednego ze swoich pasażerów za odwołanie lotu, do którego doprowadził. Mężczyzna wsiadając na pokład wrzucił do jednego z silników samolotu monety, bo był przekonany, że przyniesie mu to szczęście podczas podróży - informuje "The Independent".

Sprawca całego zamieszania przyznał się do tego czynu, gdy personel linii Lucky Air przepytywał pasażerów po znalezieniu dwóch monet leżących na ziemi w pobliżu lewego silnika.

Krajowy lot z Anqing do Kunming w Chinach został odwołany. 162 pasażerów odleciało dopiero następnego dnia po przeprowadzeniu szczegółowej kontroli silnika.

Linia lotnicza będzie się teraz domagać się rekompensaty od pasażera. Koszt anulowania lotu wyceniła na 140 tys. juanów (około 80 tys. zł).

28-letni mężczyzna tłumaczył, że wrzucił monety do silnika podczas wchodzenia na pokład samolotu, ponieważ myślał, że przyniesie mu to szczęście. Został zatrzymany i spędził w areszcie 7 dni.

Jak przypomina "The Independent" to nie pierwszy taki przypadek w Chinach. W ciągu ostatnich lat doszło do co najmniej trzech tego rodzaju incydentów. Portal opisuje przypadek pasażera, lecącego z Szanghaju do Guangzhou z China Southern Airlines, który próbował wrzucić dziewięć monet do silnika samolotu, aby wymodlić sobie bezpieczeństwo. Osiem z nich nie dotarło do celu, ale dziewiąta dostała się do środka opóźniając lot o pięć godzin.

Źródło: rp.pl na podst. The Independent
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA