Reklama

Stowarzyszenie "Dzielny Tata" będzie doradzać posłom

Stowarzyszenie znane ze sprawy uprowadzenia Fabianka będzie pomagać posłom Kukiz'15.

Aktualizacja: 04.02.2016 07:19 Publikacja: 03.02.2016 18:02

Stowarzyszenie "Dzielny Tata" będzie doradzać posłom

Foto: 123RF

Parlamentarny Zespół na rzecz Praw Dzieci do Obojga Rodziców – tak nazywa się jeden z najmłodszych zespołów sejmowych. Założyli go posłowie Kukiz'15.

– Dzieci odbierane są zarówno ojcom, jak i matkom. Chcemy się skupić na dobru dzieci, a nie rodziców – mówi przewodniczący zespołu Paweł Skutecki.

W praktyce jednak zespół zajmie się głównie problemami ojców, którzy tracą kontakt z dziećmi po rozwodzie. O ich problemach mówi się najczęściej.

Według GUS w 2014 roku sądy przyznały opiekę nad dzieckiem matce w 60,7 proc. spraw rozwodowych, w 33,1 proc. obojgu rodzicom, a ojcu tylko w 4,5 proc. Takie proporcje utrzymują się od lat. Zmienić miała je ubiegłoroczna nowelizacja kodeksu rodzinnego. Zgodnie z nią sąd powinien dążyć do pozostawienia obojgu rodzicom władzy rodzicielskiej.

Zdaniem posła Skutteckiego w praktyce zmieniło się niewiele. – Kierunek zmian jest dobry, jednak diabeł tkwi w szczegółach. Często oboje rodzice mają prawo do opieki, ale ojcu trudno je wyegzekwować, bo matka bez przyczyny odmawia widzenia – mówi.

Reklama
Reklama

Dlatego jego zespół chce pracować nad dalszymi zmianami w prawie. Jednym z głównych celów jest upowszechnienie opieki naprzemiennej, w ramach której przez taki sam okres, przykładowo przez dwa tygodnie, dzieckiem opiekuje się matka, a potem ojciec.

Jednak kontrowersje może budzić nie tyle program prac zespołu, ile jego skład. Formalnie tworzy go siedmioro posłów. W praktyce zasiada w nim jednak również około 30 przedstawicieli organizacji pozarządowych. To w dużej mierze działacze stowarzyszeń na rzecz praw ojców, w tym najgłośniejszego – Dzielnego Taty. Można było o nim usłyszeć przy sprawie trzyletniego Fabianka.

W listopadzie dziecko uprowadził sprzed bloku w Radomiu jego ojciec Sebastian N. Wraz z dwoma innymi mężczyznami odjechał z synem samochodem. Policja po dziesięciu dniach zatrzymała ojca, któremu pomagało Stowarzyszenie Dzielny Tata. W internecie rozpowszechnia ono kontrowersyjny „Poradnik okradzionego ojca", którym kierowali się porywacze.

Lider stowarzyszenia Michał Fabisiak mówi, że nie ma sobie nic do zarzucenia. – Często zdarza się, że po rozpadzie związku dziecko nie wraca do miejsca zamieszkania, ale przenosi się z mamą do babci. Tam sąd ustala jego miejsce zamieszkania. Wtedy ojciec, mimo posiadanego prawa do opieki, może tylko odbić dziecko – mówi Fabisiak.

Tej opinii nie podziela prokuratura. Sebastian N. trafił do aresztu pod zarzutem uprowadzenia dziecka. Grozi mu dziesięć lat więzienia.

Michał Fabisiak wraz z kilkoma działaczami Dzielnego Taty wszedł w skład zespołu. – Stowarzyszenie działa widowiskowo, nie zawsze skutecznie, ale te osoby bez wątpienia są ekspertami – broni ich Paweł Skutecki.

Reklama
Reklama

Posłanka PO Magdalena Kochan uważa jednak, że skład ekspertów zespołu mógłby być szerszy. – Nie warto się opierać na jednej stronie. Posłowie Kukiz'15 mogliby zaprosić też organizacje pomagające dzieciom wychowywanym przez jednego rodzica albo przedstawicieli rzecznika praw dziecka – komentuje.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czy prezydent Nawrocki paraliżuje rząd? Najnowszy sondaż przynosi wyraźny sygnał
Polityka
Kto będzie kandydatem PiS na premiera? Jarosław Kaczyński dokonał wyboru
Polityka
Marcin Horała porównuje SAFE do kredytu w Korei Południowej: Byliśmy w specyficznym momencie
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama