Reklama

Kaczyński po słowach Obamy: Jesteśmy wyspą wolności

Jesteśmy przykładem demokracji i wyspą wolności w świecie, w którym jest jej coraz mniej - mówi Jarosław Kaczyński w rozmowie z Michałem Szułdrzyńskim i Jackiem Nizinkiewiczem.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Prezes PiS Jarosław Kaczyński

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Dlaczego prace nad ustawą o Trybunale znów toczyły się w nocy?

To nie jest nic nadzwyczajnego. Pamiętam pracę nad reformą administracji, które trwały do świtu. Było tego bardzo dużo. Nie ma nic nadzwyczajnego w pracy w nocy. To się zdarza i pewnie będzie zdarzać, choć oczywiście trzeba to traktować jako wyjątek, a nie regułę.

Ale teraz istniał pośpiech, by przegłosować ustawę przed rozpoczęciem szczytu i przyjazdem Baracka Obamy.

Nie rozumiem skąd pomysł, by łączyć te wydarzenia. Ustawa przecież nie weszła w życie, bo jeszcze jest Senat, wiec wizyta prezydenta Obamy nie ma tu nic do rzeczy. Chcemy z tym zdążyć przed wakacjami. Zostało jeszcze jedno posiedzenie, a chcemy rozwiązać spór wokół Trybunału Konstytucyjnego. Jeśli Senat wprowadzi poprawki, zostaje jeszcze jedno posiedzenie Sejmu, by przed wakacjami tę ustawę przyjąć.

Jednak Barack Obama publicznie odniósł się do sprawy Trybunału Konstytucyjnego.

Reklama
Reklama

Zapamiętałem najlepiej słowa o naszej suwerenności i o tym, że będziemy przykładem demokracji dla świata. Rzeczywiście jesteśmy przykładem demokracji i wyspą wolności w świecie, w którym jest jej coraz mniej.

Całość rozmowy z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim w jutrzejszej "Rzeczpospolitej".

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Kraj
„Rzecz w tym”: Plusy i minusy SAFE
Kraj
Warszawa chce nadal finansować Ukraińców. „Z własnej inicjatywy i z własnych środków”
Kraj
Obraz Beksińskiego odnaleziony po 50 latach. W Warszawie tylko przez kilka dni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama