fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kościół

Sondaż: Kościół w błyskawicznym tempie traci wiernych

Kardynał Stanisław Dziwisz
Ostatnie tygodnie były dla Kościoła i hierarchii trudne. Cień podejrzeń, m.in. o tuszowanie pedofilii, padł na kard. Stanisława Dziwisza.
fot. episkopat.pl
Negatywny stosunek do Kościoła katolickiego mają przede wszystkim ludzie młodzi. Wpływ na złe notowania mają także politycy.

Kościół w błyskawicznym tempie traci autorytet, a jego przekaz trafia w próżnię. W ostatnich tygodniach wyraźnie widać było to podczas protestów, gdy obok zdecydowanych zwolenników aborcji w jednym szeregu stawały osoby deklarujące się jako głęboko wierzące. Ale trend powolnego odpływu wiernych oraz utraty przez Kościół zaufania widoczny jest w badaniach od dłuższego czasu. Kiedy w styczniu na zlecenie „Rzeczpospolitej” IBRiS badał poziom ufności do poszczególnych instytucji, okazało się, że Kościołowi ufa 39,5 proc. badanych. Teraz zapytaliśmy respondentów ogólnie o ich stosunek do Kościoła. Jako pozytywny określa go 35 proc. badanych (w tym tylko 16 proc. mówi, że jest on „zdecydowanie pozytywny"), 31 proc. – jako neutralny, a 32 proc. mówi, że jest on negatywny.

– Nie jest to specjalnie zaskakujące. Kościół od dłuższego czasu traci autorytet, ale teraz widać to naprawdę wyraźnie – mówi „Rzeczpospolitej” Tomasz Terlikowski. – Interesująca jest grupa ponad 30 proc. badanych, którzy mówią o neutralnym stosunku do Kościoła. Moim zdaniem to o nich biskupi i duszpasterze powinni zabiegać – stwierdza.

Rzeczpospolita

Kim są owi „neutralni?" To przede wszystkim osoby deklarujące się jako wierzące, ale praktykujące nieregularnie (47 proc.), i w zdecydowanie mniejszym stopniu wierzące, lecz niepraktykujące (31 proc.). Te ostatnie coraz mocniej przechodzą jednak na stronę tych, którzy swój stosunek do Kościoła określają jako negatywny (66 proc.).

Według Terlikowskiego problemem jest to, że w Kościele nie ma pomysłu na to, jak do tych ludzi, którzy są „neutralni", wyjść, w jaki sposób do nich mówić, by odnaleźli swoje miejsce w Kościele. – Szczerze mówiąc, wielkiej nadziei na to, że Kościół taki pomysł znajdzie, nie mam – stwierdza Terlikowski.

Marcin Przeciszewski, szef Katolickiej Agencji Informacyjnej, sądzi, że duży odsetek osób o negatywnym nastawieniu do Kościoła bierze się m.in. ze stereotypu o sojuszu ołtarza z tronem. – Negatywne emocje w stosunku do władzy przenoszone są na Kościół, który ma być z władzą w jakiejś zmowie – analizuje. – To niebezpieczne zjawisko. Moim zdaniem sojuszu z władzą nie ma, ale Kościół za rzadko o tym mówi – i za to płaci.

Zdaniem prezesa KAI badanie IBRiS pokazuje, że Kościół znalazł się na ostrym zakręcie i musi dziś podjąć poważną dyskusję, w którym kierunku iść. – Ja nie mam wątpliwości, że to przede wszystkim powinni być ludzie młodzi – podkreśla.

Wydaje się, że intuicja go nie myli. Wśród ludzi młodych (między 18. a 29. rokiem życia) nastawienie do Kościoła jest negatywne (47 proc.) lub neutralne (44 proc.). Im osoby starsze, tym stosunek do Kościoła przechyla się w stronę pozytywną.

Kościół w Polsce w ostatnich tygodniach ma coraz więcej kłopotów. Na cenzurowanym znalazł się m.in. kard. Stanisław Dziwisz, b. metropolita krakowski i dawny sekretarz Jana Pawła II. Hierarsze zarzuca się, że będąc metropolitą, ukrywał przypadki pedofilii, a w czasach, gdy był papieskim sekretarzem, zatajał przed Janem Pawłem II istotne informacje na temat podwójnego życia wysoko postawionych duchownych – w tym. m.in. byłego amerykańskiego kardynała Theodora McCarricka. I chociaż kardynał deklaruje, że wszystkie stawiane mu zarzuty wyjaśni – chce, by w tym celu powstała specjalna komisja – to jednak na pytania dziennikarzy odpowiedzi nie udziela. Dlatego ankietowanych zapytaliśmy również o ocenę kardynała.

W skali całego kraju aż 58 proc. respondentów ocenia go źle. Dobrze tylko 20 proc. Zdecydowanie gorzej kardynał wypada w województwie małopolskim, w którego obrębie znajduje się archidiecezja krakowska, którą 11 lat kierował. Aż 72 proc. mieszkańców województwa ocenia go źle, a tylko 12 proc. dobrze.

– To jest bardzo ważny sygnał, który może mieć wpływ na postrzeganie Jana Pawła II – mówi Terlikowski. – Jeśli kardynał dalej będzie stosował taką strategię swojej obrony, to ucierpi przede wszystkim wizerunek Jana Pawła.

Podobnie uważa Marcin Przeciszewski, który podkreśla, że opublikowany niedawno przez Watykan raport w sprawie McCarricka w żaden sposób Dziwisza nie obciążył. – Kardynał powinien podjąć dialog i spokojnie odpowiedzieć na zarzuty. Innego wyjścia nie widzę – podkreśla.

We wtorek w „Rzeczpospolitej” opublikujemy drugą część sondażu. Zadaliśmy w nim pytania o Jana Pawła II.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA