fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kościół

Episkopat gratuluje odwagi pracownikowi, którego zwolniła IKEA

Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Świeckich odniosła się m.in. do sprawy zwolnionego pracownika firmy IKEA
Fotorzepa / Roman Bosiacki
Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Świeckich pogratulowała odwagi w wyznawaniu i obronie wiary w codziennym życiu pracownikowi firmy IKEA, który zacytował Biblię i został zwolniony. Rada wyraziła nadzieję, że IKEA "zaprzestanie działań ideologicznych" oraz zaapelowała do pracodawców o przestrzeganie wolności sumienia.

Instytut Ordo Iuris złożył pozew do Sądu Rejonowego dla Krakowa Nowej Huty w Krakowie w sprawie pracownika sieci IKEA zwolnionego za zacytowanie Biblii. Sprawa dotyczy akcji firmy IKEA „Miesiąc Dumy LGBT" oraz udostępnionego wszystkim pracownikom artykułu „Włączenie LGBT+ jest obowiązkiem każdego z nas". W komentarzu do tego tekstu pracownik wyraził swój sprzeciw, cytując fragmenty Starego i Nowego Testamentu potępiające czyny homoseksualne. IKEA oświadczyła, że problem stanowiły nie poglądy mężczyzny, ale sposób ich wyrażania, "który wyklucza inne osoby".

Do tej m.in. sprawy odniosła się Rada Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Świeckich w oświadczeniu "w sprawie narzucania ideologii LGBT".

W tekście napisano, że zgodnie z nauką Kościoła każdy ma bezwzględny obowiązek szanować każdego człowieka. "To odnosi się również do osób LGBT, ale musi działać w obydwie strony" - czytamy. "Ogromnym niesmakiem, smutkiem, troską o przyszłość a nawet poczuciem zagrożenia napawają zwyczajnych ludzi zachowania i słowa aktywistów tego środowiska i wspierających je dziennikarzy. Niby walczą o wolność, tolerancję i szacunek, ale właśnie bez tolerancji, z pogardą wobec myślących inaczej i z agresją" - brzmi tekst, podpisany przez bp. Ignacego Deca, przewodniczącego Rady ds. Apostolstwa Świeckich.

"Wolność sumienia jest miarą demokracji"

W ocenie Rady, "atak przypuszczony na pracownika IKEI, który nie życzył sobie w miejscu pracy indoktrynacji LGBT" jest niedopuszczalny z punktu widzenia prawa, przyzwoitości i zdrowego rozsądku. Według Rady, zwolnionego "odziera się z godności ludzkiej" i "odmawia mu niezbywalnych praw", a wypowiedzi skierowane pod jego adresem są pełne pogardy i agresji. "Tymczasem wolność sumienia i wyznania jest miarą demokracji. Agresja zaś i pogarda nie są Polsce potrzebne, burzą pokój społeczny, sieją niepewność i poczucie zagrożenia" - podkreślono w tekście. Rada zwróciła uwagę, że konstytucja gwarantuje wolność wyznania oraz chroni przed ingerencją w przekonania osobiste wbrew woli zainteresowanego.

"Pana postawa zasługuje na naśladowanie"

Autorzy tekstu pogratulowali pracownikowi IKEI odwagi w "wyznawaniu i obronie wiary w codziennym życiu", nazywając postawę zwolnionego pana Tomasza "apostolstwem świeckich". "Pana postawa zasługuje na uznanie i naśladowanie. Wszelkie wypowiedzi, które chciałyby z Pana uczynić oszołoma, ignoranta i agresora – nie mają podstaw w faktach" - napisała Rada wyrażając nadzieję, że wyrządzone mężczyźnie krzywdy moralne i materialne zostaną wynagrodzone, a IKEA zaprzestanie "działań ideologicznych w oparciu o uprzywilejowaną pozycję pracodawcy". Rada liczy, że sprawą zainteresuje się prokuratura, gdyż chodzi o istotny element "ładu ustrojowego i kulturowego".

"Prośmy Boga, aby ochronił nas przed upodleniem"

Rada ds. Apostolstwa Świeckich napisała też, że "niepokojące sygnały" o próbach propagowania ideologii LGBT docierają do niej także z innych firm i korporacji. "Wykorzystuje się do tego oficjalne strony internetowe i firmowe adresy poczty elektronicznej poszczególnych pracowników. Organizuje się spotkania agitacyjne, także z zagranicznymi aktywistami, w pomieszczeniach firmowych" - czytamy w oświadczeniu. Według autorów, pracownicy milczą wobec nacisków, obawiając się utraty pracy lub dyskryminacji za poglądy. Rada zaapelował do pracodawców o szacunek wobec sumienia pracowników. "Rozumiemy trudną sytuację pracowników, dla których utrata pracy byłaby poważnym problemem, ale musimy przypomnieć, że wszędzie istnieją nieprzekraczalne granice. Prośmy Boga, aby ochronił nas przed upodleniem" - czytamy.

"Nauczyciele zadają gwałt poczuciu przyzwoitości"

Oświadczenie porusza także sprawy systemu edukacji. Rada wyraziła zaniepokojenie zachowaniem "wielu nauczycieli", "nacechowane propagandą zachowań LGBT".

Rada wspomina o skargach, jakie docierają od rodziców i młodzieży. Wspomina narzucanie wulgarnych tekstów jako lektur obowiązkowych, organizowanie wyjść do teatru na obsceniczne sztuki, "które niszczą wrażliwość erotyczną młodych", piętnowanie uczniów przeciwnych przyznania prawa do adopcji parom jednopłciowym.

"Z relacji uczniów wynika też, że liczni nauczyciele nie licząc się psychicznymi i moralnymi konsekwencjami swoich zachowań, z godną napiętnowania beztroską zadają podczas lekcji gwałt poczuciu przyzwoitości i intymności swych niepełnoletnich uczniów" - napisała Rada.

Zaapelowała do rodziców, by nie pozostawiali swych dzieci samym sobie i podkreśliła, że szkoła to instytucja na usługach rodziny.

"Prosimy o opamiętanie"

Autorzy zaapelowali o poszanowanie godności i wolności osobistej wszystkich ludzi.

"Kto antagonizuje i rozpala emocje, ten nie służy Bożej sprawie. Prosimy o działania wyważone, zrodzone w sercach pełnych pokoju i miłości. Prosimy o opamiętanie. Chlubimy się, że gdy szalały prześladowania i wojny religijne, Polska – jako jedyna w Europie – była państwem bez stosów. Niech tak będzie nadal" - czytamy w oświadczeniu podpisanym przez biskupa Deca.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA