W ciągu ostatniej doby w Polsce wykryto 8099 zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 - po raz pierwszy od początku epidemii w Polsce dobowa liczba wykrywanych zakażeń przekroczyła 8 tysięcy.
"W dniu, w którym Prezydent Duda przewidywał wypłaszczenie się pandemii, mamy rekordowe 8099 nowych zakażeń" - pisze na Twitterze europoseł PO Andrzej Halicki wspominając wypowiedź prezydenta sprzed kilkunastu dni (prezydent mówił, że po wzroście liczby zakażeń w połowie października powinno dojść do wypłaszczenia krzywej zakażeń).
"A Karczewski do walki z wirusem przystępuje z armią jabłek. XXI wiek. Polska-PiS" - dodaje Halicki nawiązując do porannej wypowiedzi byłego marszałka Senatu. Karczewski w RMF FM mówił m.in. że "zachęca do jedzenia owoców, aktywności fizycznej". - Jedno jabłko z wieczora i nie ma doktora - przekonywał.
Do słów Karczewskiego odwołuje się też posłanka Lewicy, Wanda Nowicka. "Co PiS ma nam do zaproponowania w sprawie COVID-19? Karczewski: 'jedno jabłko z wieczora i nie ma doktora'" - pisze.
"Mamy dziś ponad 8.000 nowych zakażeń. Kończy się miejsce w szpitalach i wydolność sanepidu, służba zdrowia jest na krawędzi załamania" - ostrzega posłanka.
"Tydzień temu, biorąc pod uwagę zupełne nieprzygotowanie tej ekipy do pandemii, wystąpiłem z interwencją do Min.Zdrowia z apelem o pilną budowę szpitali polowych" - przypomina senator PO, Krzysztof Brejza.
Była minister edukacji, Krystyna Szumilas zwraca z kolei uwagę, że "kolejne szkoły (są) zamykane, dyrektorzy godzinami próbują dodzwonić się do SANEPID-u". Szumilas pyta też czy minister edukacji Dariusz Piontkowski "dalej twierdzi, że system się sprawdził?".
"Szkoły, szkoły i jeszcze raz szkoły! Dzieci 1-4 klasa zostają w szkołach, reszta zdalne lub hybrydowe zależnie od szkoły." - apeluje z kolei Katarzyna Lubnauer, posłanka KO.