Konsumenci

Jeśli warzywa są na etykiecie, to powinny też być w produkcie

Fotolia.com
Umieszczenie na opakowaniu przyprawy warzywnej obrazków pomidora i papryki, których nie ma w jej składzie to wprowadzanie w błąd konsumentów.

Spór w sprawie dotyczył kary za wprowadzenie do obrotu artykułów rolno-spożywczych o niewłaściwej jakości handlowej. Problemy ukaranego zaczęły się w lipcu 2013 r., kiedy do jednego z jej zakładów weszli na kontrolę inspektorzy Wojewódzkiego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Po zbadaniu próbek dwóch rodzajów przypraw, w tym jednej warzywnej, stwierdzili nieprawidłowe oznakowanie opakowań tych produktów. Chodziło o umieszczenie na nich elementów graficznych w postaci wizerunku warzyw, tj. pomidora i papryki niewystępujących w składzie kontrolowanych przypraw.

To tylko propozycja

W ocenie kontrolujących takie oznaczenie wprowadza w błąd konsumentów i świadczy o naruszeniu przepisów. W konsekwencji właścicielowi zakładu wymierzono 500 zł kary. Ustalając jej wysokość urzędnicy wzięli pod uwagę stopień szkodliwości czynu, stopień zawinienia, zakres naruszenia, dotychczasową działalność podmiotu działającego na rynku artykułów rolno-spożywczych oraz wielkość jego obrotów.

Choć kara nie była wygórowana, ukarany nie chciał jej uiścić. W odwołaniu przekonywał, że na etykiecie obu przypraw umieszczono informację wskazującą, iż prezentowana wizualnie żywność jest jedynie propozycją podania przyprawy. Sam skład przyprawy nie został przez organ zakwestionowany.

Ta argumentacja nie przekonała jednak organu odwoławczego. W jego ocenie ze specyfikacji produktów wynika, że producent w oznakowaniu zakwestionowanych wyrobów podkreślił warzywa (paprykę i pomidora), które nie wchodziły w skład mieszanek przyprawowych. Tym samym zgodził się, że zastosowane oznakowanie wprowadza konsumenta w błąd co do składu tych wyrobów. Określenie "propozycja podania" odnosi się do dań kulinarnych gotowych do spożycia. Natomiast wizerunek warzyw przedstawionych przez producenta na opakowaniach kontrolowanych przypraw, zarówno co do formy, jak też treści nie może być skojarzony z daniem gotowym do spożycia.

Co na to sąd administracyjny

Spór trafił na wokandę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę producenta. Również jego zdaniem użycie przez skarżącego graficznego przedstawienia określonych warzyw na opakowaniu kontrolowanych przypraw wprowadza w błąd konsumenta, wpływając tym samym na jego wybór. Sugeruje bowiem, że produkty te zawierają wskazane składniki. W ocenie sądu w spornej sprawie nie ma znaczenia czy przeciętny konsument nabywa opisane produkty jako artykuły codziennego użytku, czy też nie. Decydujące znaczenie ma fakt, że ze specyfikacji obu produktów wynika, że producent w ich oznakowaniu wyeksponował określone warzywa (w tym paprykę i pomidora), które nie wchodziły w skład mieszanek przyprawowych.

Mylna sugestia

WSA nie przekonał też argument, że opakowania nie wprowadzają w błąd konsumentów, bo obok wizerunku warzyw znajdują się napisy: „najlepsze składniki" oraz „propozycja podania". Zdaniem sądu napisy te umieszczone na opakowaniu na tle warzyw nie stanowią jednak najważniejszej informacji, która trafia do świadomości konsumenta podczas procesu decyzyjnego.

Ponadto może wręcz sugerować, zwłaszcza w przypadku określenia „najlepsze składniki", że to właśnie te warzywa stanowią podstawowe elementy przyprawy. Zastosowane przez skarżącego określenie buduje zatem mylne wyobrażenie o produkcie, i tym samym ogranicza możliwość swobodnej oceny produktu. Może spowodować podjęcie przez konsumenta decyzji o kupnie, której inaczej by nie podjął.

Jak podkreślił WSA treść informacji na opakowaniu produktu jest rozpatrywana całościowo. Dlatego tak ważne jest, aby opisać dany artykuł rolno-spożywczy w sposób niebudzący żadnych wątpliwości, który umożliwi konsumentowi dokonanie wyboru zgodnie z jego oczekiwaniami i preferencjami.

W spornej sprawie graficznie przedstawione warzywa, w tym elementy przedstawiające paprykę i pomidora, są najbardziej wyeksponowane i na nich znajduje się napis „najlepsze składniki". W składzie tej przyprawy nie ma jednak ani papryki, ani pomidora.

Kupujący może dokonać błędnego wyboru

W ocenie NSA urzędnikom ani sądowi pierwszej instancji nie można zarzucić błędu. Niewątpliwie bowiem użycie przez skarżącego graficznego przedstawienia określonych przypraw sugerowało, że produkty zawierają wskazane składniki.

Sąd zgodził się, że konsument może dokonać wyboru produktu skarżącego, pozostając w błędnym przekonaniu, iż zawiera on uwidocznione i wyeksponowane w formie graficznej składniki.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 10 marca 2017 r.

sygnatura akt: II GSK 669/15

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.tarka@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL