fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konsumenci

Konsument powinien znać personalia wytwórcy

Fotolia
Podanie niepełnych danych identyfikujących producenta tj. pominięcie imion i nazwisk wspólników spółki jawnej może wprowadzić w błąd konsumentów i narusza prawo.

Sprawa dotyczyła kary za wprowadzenie do obrotu towaru o niewłaściwym oznakowaniu. Kłopoty spółki zaczęły się, gdy przeprowadzona została kontrola artykułów spożywczych, a kontrolerzy wykryli nieprawidłowości w oznakowaniu 4 partii rybnych marynat. Chodziło o to, że w oznakowaniu produktów podawano wyłącznie nazwę spółki i jej rodzaj.

Głównie na rynek lokalny

Firma uważała, że takie oznaczenie w zupełności wystarczało do identyfikacji producenta, bo produkuje ona głównie na rynek lokalny i jest utożsamiana z jej wspólnikami.

To skrótowe potraktowanie nazwy przez producenta nie spotkało się z wyrozumiałością inspekcji nadzorującej jakość handlową artykułów rolno-spożywczych. Inspektor wojewódzki nałożył na firmę 5 tys. zł kary za podanie niepełnych danych identyfikujących producenta z pominięciem imion i nazwisk wspólników spółki.

Spółka zaskarżyła decyzję o karze, ale osiągnęła połowiczny sukces. Główny inspektor jakości handlowej artykułów rolno – spożywczych zmniejszył wysokość kary do 2 tys. zł. Ale co do meritum stwierdził, że zastosowany skrót nazwy spółki nie został ujawniony w KRS. W związku z tym wprowadzenie go na opakowaniach, jako niepełnej nazwy spółki, było nieprawidłowe, także w świetle art. 24 § 1 i § 2 Kodeksu spółek handlowych. Zgodnie z tym przepisem firma spółki jawnej powinna zawierać nazwiska (nazwy) wszystkich wspólników lub nazwisko chociaż jednego z nich lub nazwę jednego ze wspólników z dodatkiem określającym rodzaj spółki - spółka jawna lub sp. j.

Zdaniem organu odwoławczego ta nieprawidłowość w oznakowaniu mogła też wprowadzać w błąd konsumentów. Podkreślił, że dane o producencie wskazane na oznakowaniu produktu muszą odpowiadać danym zawartym w KRS i nie mogą się od nich różnić. Konsument, przy wielości producentów takich samych produktów znajdujących się na rynku, musi mieć możliwość odróżnienia producenta na podstawie jego nazwy zamieszczonej w oznakowaniu produktu. W ocenie inspekcji konieczność poniesienia kosztów zmiany etykiet nie ma znaczenia dla wysokości kary.

Bez satysfakcji

Zmniejszenie kary nie usatysfakcjonowało ukaranej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wniosła o uchylenie decyzji, umorzenie postępowania i zasądzenie kosztów postępowania.

Warszawski WSA nie przyznał jej racji. Zauważył, że skarżąca jako spółka prawa handlowego została zarejestrowana pod określoną firmą, a nie nazwą. Z tych względów w oznakowaniu powinna posługiwać brzmieniem tej firmy zgłoszonym do rejestru sądowego. Posługując się natomiast firmą nieodpowiadającą zgłoszeniu, może wprowadzić konsumentów w błąd.

Jak przypomniał sąd wadliwość oznakowania produktu, co do jego pochodzenia od określonego przedsiębiorcy, spełnia kryterium wprowadzenia konsumenta w błąd. Nie zmienia tego fakt, że na podstawie innych treści zawartych na etykiecie produktu można było zidentyfikować producenta.

Co trzeba podać

WSA przypomniał ponadto, że opakowany środek spożywczy znakuje się, podając co najmniej następujące informacje: dane identyfikujące osobę fizyczną, osobę prawną albo jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości prawnej, która produkuje lub paczkuje środki spożywcze. Biorąc pod uwagę art. 8 § 2 i art. 22 § 1 k.s.h. (spółka osobowa prowadzi przedsiębiorstwo pod własną firmą), spółka jawna posiada zdolność prawną i jest traktowana jako podmiot, do którego stosuje się przepisy o osobie prawnej. To powoduje, że do skarżącej ma zastosowanie regulacja zobowiązująca by identyfikować ją na oznakowaniu pod firmą podaną w KRS.

Racji ukaranej odmówił też Naczelny Sąd Administracyjny. Zauważył, że zgodnie z art. 435 § 1 k.c. firmą osoby prawnej jest jej nazwa. Firma zawiera określenie formy prawnej osoby prawnej, które może być podane w skrócie, a ponadto może wskazywać na przedmiot działalności, siedzibę tej osoby oraz inne określenia dowolnie obrane. Przedsiębiorca może posługiwać się skrótem firmy.

Skrót firmy wymaga ujawnienia w rejestrze, a firmę ujawnia się we właściwym rejestrze, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej.

Jak tłumaczył sąd skarżąca nie wskazuje, że skrót firmy zastosowany na spornej partii artykułów, został ujawniony we właściwym rejestrze (w tym przypadku Rejestrze Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego).

Normy kodeksu spólek

W ocenie NSA dla rozstrzygnięcia sporu dotyczącego możliwości zastosowania skrótu firmy spółki jawnej, podstawowe znaczenie mają przepisy k.s.h., które jako przepisy szczególne uchylają normę ogólną zawartą w kodeksie cywilnym.

Tymczasem w świetle art. 24 § 1 k.s.h. firma spółki jawnej powinna zawierać nazwiska lub firmy (nazwy) wszystkich wspólników albo nazwisko albo firmę (nazwę) jednego albo kilku wspólników oraz dodatkowe oznaczenie „spółka jawna". Dopuszczalne jest używanie w obrocie skrótu „sp. j."

To zdaniem NSA oznacza, że zastosowanie skrótu, którym posługiwała się skarżąca polegającego na pominięciu imion i nazwisk wspólników było niedopuszczalne.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 maja 2017 r.

—Aleksandra Tarka

sygnatura akt: II GSK 2460/15

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.tarka@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA