Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Większość polityków w Kijowie liczy na to, że prezydent Wołodymyr Zełenski wie, co robi.
Po kilkumiesięcznych pertraktacjach przedstawiciel Ukrainy w grupie kontaktowej w Mińsku Leonid Kuczma parafował na piśmie w nocy we wtorek treść tak zwanej formuły Steinmeiera. Chodzi o zaproponowany jeszcze w 2016 r. przez ówczesnego szefa dyplomacji i obecnego prezydenta Niemiec mechanizm zakończenia wojny na wschodzie Ukrainy.
Z podpisanego w białoruskiej stolicy przez byłego prezydenta Ukrainy dokumentu wynika, że ukraiński parlament ma przegłosować ustawę nadającą tymczasowy specjalny status części donieckiego i ługańskiego obwodów, jednocześnie na tym terytorium miałyby się odbyć wybory samorządowe według ukraińskiego prawa. Cały proces ma obserwować OBWE, a gdy uzna, że wybory odpowiadały standardom demokratycznym, status ten ma obowiązywać na stałe. Początkowo „formuła” ta miała zostać parafowana jeszcze 18 września, ale wtedy Kuczma w Mińsku odparł, że najpierw Rosja musi wycofać swoje wojska z Donbasu i przywrócić Ukrainie dostęp do granicy.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: