fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt USA-Iran

Iran uwalnia marynarzy z zatrzymanego tankowca

AFP
Iran uwolnił dziewięciu z 12 indyjskich członków załogi pływającego pod banderą Panamy tankowca zajętego 14 lipca - informuje indyjski MSZ.

Iran oskarżył załogę tankowca MT Riah o próbę przemycenia paliwa. Do zatrzymania doszło w czasie rosnącego napięcia między Iranem, a Wielką Brytanią i USA w kwestii swobody żeglugi w Cieśninie Ormuz.

MT Riah wpłynął na wody irańskie 14 lipca. Wtedy też został zatrzymany.

Indyjski MSZ nie podaje szczegółów dotyczących zwolnienia członków załogi tankowca.

Wciąż jednak wolności nie odzyskało trzech członków załogi MT Riah i 18 obywateli Indii wchodzących w skład załogi brytyjskiego tankowca Stena Impero zatrzymanego przez Iran w ubiegłym tygodniu.

Stena Impero z 23 osobami na pokładzie został zatrzymany i skierowany do portu Bandar Abbas za "złamanie zasad międzynarodowej żeglugi". Oprócz obywateli Indii na pokładzie znajdowali się Rosjanie, Łotysz i Filipińczyk.

Indie poinformowały, że dyplomaci tego kraju uzyskali dostęp do załogi Stena Impero. Wszystkich 18 obywateli Indii wchodzących w skład jego załogi "ma się dobrze" - informuje indyjski MSZ.

Zatrzymanie brytyjskiego tankowca zwiększyło napięcie między Iranem a krajami Zachodu. Iran deklaruje, że jest otwarty na wymianę Stena Impero na irański tankowiec, Grace 1, zatrzymany na Gibraltarze przez Brytyjczyków za łamanie sankcji nałożonych na Syrię.

Stosunki między Zachodem a Iranem są napięte od 2018 roku, czyli od czasu jednostronnego wypowiedzenia przez USA porozumienia nuklearnego zawartego przez mocarstwa Zachodnie z Iranem w 2015 roku. Donald Trump wypowiedział to porozumienie w maju 2018 roku domagając się wynegocjowania nowej umowy dotyczącej irańskiego programu nuklearnego, a także programu rakietowego.

Jesienią 2018 roku USA nałożyły sankcje na Iran, wprowadzając m.in. embargo na import irańskiej ropy. Początkowo osiem krajów (w tym m.in. Chiny i Turcja) korzystały z wyłączenia spod sankcji, ale od maja 2019 roku embargo ma charakter bezwzględny. Celem USA jest doprowadzenie do spadku eksportu ropy przez Iran do zera, tak aby wywrzeć ekonomiczną presję na Teheran i zmusić Iran do rozpoczęcia negocjacji z USA.

W odpowiedzi na rozszerzenie sankcji przez USA Iran zagroził m.in. blokadą strategicznej cieśniny Ormuz, co mogłoby zakłócić transport ropy z innych krajów Zatoki Perskiej. Z kolei USA zdecydowały się na wysłanie w rejon Iranu grupy bojowej lotniskowca Abraham Lincoln i grupy zadaniowej bombowców B-52, a także baterii Patriotów, w związku ze zdobytymi przez amerykański wywiad informacjami, że siły amerykańskie stacjonujące na Bliskim Wschodzie mogą stać się celem ataku ze strony Iranu lub jego sojuszników.

"New York Times" ujawnił, że w przypadku ataku na siły USA, Waszyngton chce wysłać nawet 120 tys. żołnierzy do Iraku. Oficjalnie administracja Donalda Trumpa zdementowała te doniesienia.

W ostatnim czasie sytuacja na linii USA-Iran zrobiła się jeszcze bardziej napięta w związku z zestrzeleniem amerykańskiego drona przez Iran w rejonie Cieśniny Ormuz (Iran twierdzi, że dron naruszył przestrzeń powietrzną tego kraju, USA zaprzeczają) oraz zatrzymaniem irańskiego tankowca na Gibraltarze w związku z podejrzeniem, że jego załoga zamierzała złamać sankcje nałożone przez UE na Syrię. Zatrzymania irańskiego tankowca dokonali Brytyjczycy - doszło do niego m.in. przy udziale brytyjskiej piechoty morskiej, ale Londyn miał w tej sprawie działać na żądanie Waszyngtonu.

Kilkanaście dni po zatrzymaniu irańskiego tankowca, irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zatrzymał brytyjski tankowiec. Wcześniej Teheran zarzucał Wielkiej Brytanii piractwo i bezprawne przetrzymywanie irańskiego statku.

Źródło: AFP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA