fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komornicy

Widmo bankructwa kancelarii komorniczych - raport PwC

123RF
Pracę może stracić ok. 1600 komorników, 1800 asesorów, 700 aplikantów i 11000 pracowników kancelarii.

Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało dwa projekty ustaw o komornikach sądowych i o kosztach komorniczych. Mają one zastąpić obowiązującą obecnie ustawę o komornikach sądowych.

Projekty ustaw przyjął Komitet Stały Rady. Obecnie czekają one na rozpatrzenie podczas posiedzenia rządu.

Projekty zakładają m.in.: obniżenie stawek opłat egzekucyjnych, połączone z pozostawieniem obecnego statusu komorników jako podatników podatku VAT, a także obowiązkowe nagrywanie video czynności egzekucyjnych.

Przed wprowadzeniem projektowanych zmian przestrzega samorząd komorniczy, który we wtorek przedstawił raport niezależnej firmy audytorskiej PwC. Jako pierwsi przedstawiliśmy go na łamach „Rzeczpospolitej". Warto zapoznać się z dokumentem bliżej.

59 tysięcy złotych miesięcznie

W raporcie PwC zwraca uwagę, że w 2016 roku powołanych zostało 185 nowych komorników, co zwiększyło ich liczbę do 1544. Pojawienie się dużej liczby nowych kancelarii sprawia, że przeciętne przychody na rynku spadają. Przeciętna kancelaria osiągała przychody rzędu 59 tysięcy złotych miesięcznie, z czego 28% pochodziło z egzekucji gotówkowych, 26% z egzekucji objętych stawką 8%, a 18% z egzekucji objętych stawką 15%. Kolejne 10% przychodów pochodziło z opłat stałych.

Oznacza to, że duża część przychodów jest bardzo wrażliwa na proponowane ujednolicenie stawek opłat stosunkowych do 10%, zmniejszenie opłat od egzekucji gotówkowych do 5% i 3% oraz planowane ograniczenia w opłatach stałych.

- Ponieważ proponowane zmiany dotykają różnych rodzajów przychodów kancelarii w sposób niejednorodny, to ich sumaryczny wpływ na przychody będzie uzależniony od aktualnej struktury przychodów. Bardziej ucierpieć mogą kancelarie o znacznym udziale w przychodach opłat stałych, opłat od egzekucji gotówkowych oraz opłat od egzekucji objętych stawką 15% - czytamy w raporcie. Zmiana stawek opłat komorniczych skutkować będzie spadkiem bazy przychodowej przeciętnej kancelarii z 59 do 51 tysięcy złotych, czyli o 13,5%. Największe redukcje dotyczą egzekucji gotówkowych, których suma dla przeciętnej kancelarii spadnie o blisko 74% (11 tys. PLN miesięcznie) oraz opłat stałych które spadną o około 80% (5 tys. PLN miesięcznie) – szacuje PwC.

Wprowadzenie wynagrodzenia kancelarii w formie opłat prowizyjnych dodatkowo zmniejszy przychody przeciętnej kancelarii o 7,5% (w porównaniu do stanu aktualnego). - W sumie przeciętna kancelaria na skutek zmian w stawkach oraz wprowadzeniu wynagrodzenia prowizyjnego może stracić około 21% obecnych przychodów – wskazuje PwC, dodając, iż objęcie wynagrodzeń prowizyjnych komorników podatkiem VAT spowoduje, iż przychody kancelarii zmaleją przeciętnie o ponad 36% w porównaniu ze stanem obecnym.

W raporcie zwrócono uwagę, iż w związku z tym, że struktura przychodów kancelarii komorniczych różni się znacząco w zależności od ich wielkości, to wpływ proponowanych zmian na ich przychody nie będzie jednorodny.

Duże kancelarie, które mogły przyjąć więcej niż 5 tysięcy spraw są najbardziej wrażliwe na zmiany. Wartość pobieranych przez nieopłat egzekucyjnych na skutek zmiany stawek może być niższa nawet o 27% od uzyskiwanych obecnie. W sumie z efektem degresywnego wynagrodzenia prowizyjnego, ich przychody spadną o 36%. Jeśli będą musiały one odprowadzać także podatek VAT, ich przychody spadną o 48%. Skutki dla mniejszych kancelarii, choć także znaczące, są zdecydowanie mniejsze – podkreślają autorzy raportu.

- Zdecydowana większość kancelarii, nawet bez objęcia opłat komorniczych podatkiem VAT, odnotowałaby znaczący spadek przychodów, w skrajnych przypadkach dochodzący nawet do 80%. Największe spadki dotyczyłyby głównie najmłodszych kancelarii założonych w 2016 roku o niewielkich jeszcze przychodach – czytamy w raporcie PwC.

Pracę może stracić 7 tysięcy osób

W raporcie zwrócono uwagę, iż wprowadzenie proponowanych zmian, nawet w stosunkowo optymistycznym scenariuszu, doprowadziłoby do sytuacji w której wykonywanie zawodu komornika byłoby praktycznie nieopłacalne. Dochód brutto przeciętnego komornika spadłby do 3,4 tys. złotych miesięcznie, czyli poniżej średniego wynagrodzenia w kraju. Jedynie komornicy prowadzący kancelarie zajmujące się od 3000-5000 spraw rocznie, oraz komornicy z południowej Polski osiągaliby dochody które można uznać za atrakcyjne w relacji do innych zawodów prawniczych.

Autorzy raportu wskazują, że spodziewana utrata rentowności przez dużą część kancelarii komorniczych, która może prowadzić do ich likwidacji będzie się w oczywisty sposób wiązała z utratą pracy przez osoby tam zatrudnione.

Przy założeniu, że likwidacji ulegną kancelarie, których wynik finansowy brutto spadnie poniżej zera, pracę może stracić nawet 7 tysięcy osób. Aby w pozostałych kancelariach poziom rentowności wrócił do stanu z przed wprowadzenia planowanych reform musiałyby one zwolnić dodatkowo około 2 tysięcy osób. Liczba ta jednak może się nie zmaterializować w przypadku gdyby przejęły one część spraw od kancelarii likwidowanych.

- Niezależnie od skali planowanych redukcji spadek liczby osób bezpośrednio zajmujących się egzekucjami lub wspomagającymi proces egzekucji spowoduje istotne ograniczenie efektywności procesu egzekucyjnego – czytamy w raporcie.

Skarb Państwa straci ćwierć miliarda złotych rocznie

Autorzy raportu zaznaczają, iż zmiany w obszarze egzekucji komorniczej będą miały także wpływ na dochody finansów publicznych pochodzące zarówno z podatków i składek społecznych odprowadzonych przez kancelarie, ale także z samych opłat egzekucyjnych.

W sytuacji obecnej, przy całkowitych przychodach kancelarii komorniczych na poziomie około 1,2 miliarda złotych rocznie, całkowite dochody finansów publicznych pochodzące z działalności egzekucyjnej wynoszą około 549 milionów. Na dochody te składa się podatek VAT, podatek PIT od wynagrodzeń pracowników oraz od dochodów samych komorników oraz składki na ubezpieczenia społeczne.

Na skutek proponowanych zmian przychody całego rynku kancelarii komorniczych mogą spaść z 1,2 miliardów zł do ok. 770 milionów zł rocznie. Dla dochodów Skarbu Państwa z VAT oznacza to ponad 120 milionów zł strat.

Pozostałe potencjalne straty finansów publicznych to około 118 milionów w postaci niewpłaconych składek na ubezpieczenie społeczne od zwolnionych pracowników, utrata 68 milionów złotych PIT od dochodów komorników, utrata 18 milionów złotych PIT od pracowników i 9 milionów złotych składek od samych komorników. Pozytywny efekt dla budżetu w wysokości około 85 milionów złotych przyniosą nie stanowiące wynagrodzenia prowizyjnego części opłat egzekucyjnych.

W sumie prawdopodobnym efektem proponowanych zmian może być zmniejszenie wpływów do Skarbu Państwa nawet o ćwierć miliarda złotych rocznie.

Podsumowanie raportu

- Na skutek proponowanych zmian w przypadku wyłączenia czynności komorniczych z opodatkowania VAT przychody przeciętnej kancelarii komorniczej spadną o 21%, a w przypadku objęcia czynności komorniczych podatkiem VAT spadek ten wyniesie 36%.

- Ewentualny spadek przychodów kancelarii na skutek proponowanych zmian będzie zależny od struktury opłat pobieranych przez kancelarię i nie będzie jednorodny. Ponad połowa kancelarii odnotowałaby spadek przychodów o więcej niż 38% (24% w przypadku nie objęcia czynności podatkiem VAT), a około 1/5 kancelarii odnotowałoby spadek przychodów o więcej 50% (1/10 w przypadku nie objęcia czynności podatkiem VAT). Niektóre kancelarie odnotowałyby spadki przychodów sięgające nawet ponad 80%.

- Z największym spadkiem przychodów, średnio o 48% (36% w przypadku nie objęcia czynności podatkiem VAT) musiałby się liczyć kancelarie przyjmujące powyżej 5000 spraw rocznie. Przeciętnie najmniejsze spadki przychodów odnotowałyby kancelarie działające w południowych regionach kraju.

- Ponieważ wprowadzone zmiany nie mają istotnego wpływu na koszty działalności kancelarii, to spadek przychodów przełożyłby się wprost na osiągane przez kancelarię wyniki finansowe. Po wprowadzeniu zmian nawet 57% kancelarii mogłoby odnotować ujemny wynik finansowy brutto (39% w przypadku nie objęcia czynności podatkiem VAT).

- Zawód komornika dla większości osób go wykonujących straciłby opłacalność. Większość komorników osiągałaby bardzo niskie dochody netto, lub odnotowywała by straty. Może to spowodować liczne przypadki odejść z zawodu i może prowadzić do poważnych zaburzeń działalności egzekucyjnej w Polsce.

- Na skutek proponowanych zmian pracę może stracić nawet do 9 tysięcy osób zatrudnionych w kancelariach, a dochody finansów publicznych mogą spaść o 249 milionów złotych rocznie.

- Komornicy stanowią istotny element procesu odzyskiwania wierzytelności w Polsce. Kwoty wierzytelności zgłaszane rokrocznie do odzyskania przez kancelarie (ponad 52 miliardy złotych w roku 2016) są porównywalne do całkowitej wartości zorganizowanego rynku wierzytelności oraz do kwot wierzytelności zarejestrowanych w Biurze Informacji Gospodarczej.

- Do kancelarii komorniczych trafia także około 30% wierzytelności z rynku kredytów i pożyczek konsumenckich. Komornicy pełnią też istotną rolę w procesie egzekucji długów alimentacyjnych.

- Poważne zaburzenia działalności komorniczej mogą prowadzić do istotnych utrudnień w odzyskiwaniu przeterminowanych należności w Polsce. Może to prowadzić do istotnych negatywnych skutków gospodarczych i społecznych –wzrosnąć mogą koszty kredytów i pożyczek, pogorszyć się warunki umów oferowanych przez dostarczycieli usług (np. telekomunikacyjnych, energetycznych itp.)

- Perturbacje w działalności komorniczej mogą prowadzić do zwiększenia zatorów płatniczych, które już w tej chwili są istotnym elementem utrudniającym prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce. Doprowadzić to może to do dalszego spadku zaufania społecznego i biznesowego, co może hamować tempo rozwoju gospodarczego.

Ważne liczby

Obecne zatrudnienie w kancelariach komorniczych to 13 000 osób

Liczba pracujących w kancelariach których rentowność spadnie poniżej zera – około 7 000 osób

Potencjalne dodatkowe zwolnienia w kancelariach które pozostaną na rynku – 2000 osób

Liczba zagrożonych w sumie to około 9 000 osób

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA