fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Biura będą tętnić życiem, ale na razie praca mieszana

Nie wszystkie branże wysyłają do pracy w domu
AdobeStock
Wkrótce biurowce mogą opustoszeć. Wraca praca zdalna. Coraz więcej firm decyduje się na nią lub na rozwiązania mieszane.
Krzywa zachorowań na Covid-19 szybuje ostro w górę. Co przyśpieszy widoczny już wcześniej proces rozwoju home office. Zdaniem ekspertów nie powinno to jednak zachwiać kondycją rynku powierzchni biurowych w Polsce.
– Do końca kwietnia większość firm funkcjonowała prawie całkowicie zdalnie, z czasem następowało stopniowe przejście w model hybrydowy. Obłożenie biurowców wzrastało do końca września dość konsekwentnie – przyznaje Krzysztof Misiak, szef Cushman & Wakefield w Polsce.
I dodaje: – Od początku października następuje ponowny spadek. Są oczywiście firmy, które już z końcem marca podjęły decyzję o przedłużeniu pracy zdalnej do końca roku, a nawet do wiosny 2021 r., i opóźniły swoje projekty otwarcia nowych biur czy rearanżację powierzchni – podkreśla Krzysztof Misiak.
Według niego dużo zależy jednak od branży i specyfiki firmy: – W branży centrów usług wspólnych, IT czy finansowej model hybrydowy był przesunięty w stronę pracy zdalnej – mówi.
– Natomiast przedsiębiorstwa w fazie rozwoju i zatrudniające nowych pracowników są znacznie bardziej zmotywowane do pracy z biura, ponieważ w tym modelu wyraźnie łatwiejszy jest onboarding nowych członków zespołu. Organizacje, które nie mają w planach dużego rozwoju, z większą łatwością przechodzą na tryb pracy zdalnej, ponieważ głównymi ograniczeniami w przypadku tej formy pracy są m.in. wdrażanie nowych pracowników, projektów czy poważne transformacje firmy, zarówno strukturalne, jak i organizacyjne – trudno jest przeprowadzić te procesy zdalnie – podkreśla Krzysztof Misiak.
Podobne obserwacje ma Łukasz Kałędkiewicz, szef sektora biurowego w CBRE. Nie widzi on jednak, by firmy masowo decydowały się na pracę zdalną.
– Rzeczywiście wydaje się, że w ostatnim tygodniu nastąpił lekki krok w tył w procesie powrotów do biur, zapewne właśnie ze względu na rosnące wskaźniki zachorowań. Jest jednak zbyt wcześnie, aby operować konkretnymi liczbami – mówi Łukasz Kałędkiewicz.
– Niewielu jest obecnie pracodawców, którzy jednoznacznie nakazują wszystkim swoim pracownikom pracę z biura. Są za to tacy, którzy deklarują utrzymanie w pełni zamkniętych biur jeszcze przez kilka miesięcy. Zdecydowana większość firm stawia jednak na rozwiązanie hybrydowe, gdzie pracownicy mają możliwość zarówno pracy w biurze, jak i zdalnej, często według własnego uznania – wyjaśnia Łukasz Kałędkiewicz.
W jego opinii w krótkim okresie biura jeszcze trochę będą świecić pustkami ze względu na dużą liczbę osób pracujących obecnie w swoich domach. Dodatkowo, niektóre firmy dla korzyści finansowych poważnie rozważają ograniczenie powierzchni najmu i zwiększenie wagi pracy zdalnej wśród swoich pracowników.
– Już teraz wydaje się jednak, że w dłuższym okresie te potencjalne redukcje powierzchni nie będą znaczne. Ludzie wrócą do biurowców, gdy tylko poczują się bezpieczniej. Biuro pozostaje niezwykle istotnym elementem sprawnego funkcjonowania organizacji. Zapewnia integrację zespołów, wspomaga budowę relacji między ludźmi oraz lojalności pracowników wobec pracodawcy, potrafi być narzędziem motywacyjnym oraz katalizatorem wymiany informacji. Ponadto po wielu miesiącach testowania pracy zdalnej na masową skalę wiemy już, że utrzymać efektywność na wysokim poziomie jest trudniej, niż wydawało się to jeszcze w marcu. Rośnie także liczba osób, które wolą pracować w biurze niż w domu, gdzie po prostu nie mają do tego warunków – uważa Łukasz Kałędkiewicz.
– Firmy, które dotychczas nie stosowały modelu pracy zdalnej, w jakimś zakresie ją wprowadzą, nie spodziewam się jednak, żeby biura świeciły pustkami poza okresami podwyższonego ryzyka – dodaje Krzysztof Misiak.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA