fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Nowa ekodzielnica w Katowicach za 2 miliardy złotych

Nowy Wełnowiec – wielofunkcyjna dzielnica powstanie w kilku etapach
materiały prasowe
Kolejne poprzemysłowe tereny wracają do miast. W Katowicach na 25 ha po hucie Silesia wyrośnie gigantyczna dzielnica Nowy Wełnowiec.
Inwestycja, której szacunkowy koszt to ponad 2 mld zł, ma powstawać w siedmiu etapach. Powierzchnia użytkowa obiektów to ok. 270 tys. mkw. (a całkowita 447 tys. mkw.). 57 proc. mają stanowić mieszkania (mieszkań, pokoi w hotelach i akademikach ma powstać niemal 3,2 tys.), 17 proc. – edukacja, kultura, rekreacja, wypoczynek, 15 proc. – gastronomia i usługi, 11 proc. – biura.
56 proc. powierzchni Nowego Wełnowca mają stanowić tereny zielone.
Grunty po hucie muszą przejść jednak głębokie oczyszczanie. W procesie fitoremediacji będą wykorzystane m.in. specjalne gatunki drzew i krzewów.
Za nadzór deweloperski odpowiada Grupa Capital Park, za zarządzanie inwestycją – Eko-Bryza. Autorem koncepcji Nowego Wełnowca jest pracownia JEMS Architekci.
– Chcieliśmy stworzyć jak najbardziej atrakcyjną przestrzeń do życia, równocześnie tworząc budynki o dużej intensywności. Nowe miasta muszą być gęste, intensywne, ale planowane tak, że mimo struktury stanowią po prostu idealne miejsce do życia – mówił na konferencji Marcin Sadowski, partner w JEMS Architekci. – Budynki Nowego Wełnowca tworzą uliczki piesze, place o różnych „nastrojach", a wszystko obraca się wokół parku-gwiazdy.
Bartłomiej Zagrodnik, partner, dyrektor zarządzający Walter Herz, komentuje, że tego typu miastotwórcze inwestycje i projekty rewitalizacji są realizowane we wszystkich dużych miastach.
– W Warszawie przykładem może być niezwykle udana rewitalizacja Elektrowni Powiśle, oddanej niedawno do użytku, Browary Warszawskie, Koneser, Bohema czy fabryka Norblin. W Gdyni i Gdańsku trwa rewitalizacja terenów postoczniowych. Także w Łodzi mamy wiele tego typu przedsięwzięć – opowiada.
Podkreśla, że zainteresowanie obiektami, które oferują komplementarne usługi, jest duże. – Dzięki takim inwestycjom rozkwitają całe kwartały miast, które są w Polsce aranżowane na najwyższym światowym poziomie – ocenia. – Pozwalają zmieniać całe fragmenty dzielnic, nadając im nowe funkcje, łącząc części biurowe, mieszkaniowe i handlowo-usługowe oraz często kulturalne. Sprawiają, że te rejony znów tętnią życiem.
Czy to jest jednak dobry czas na takie inwestycje? Dyrektor Walter Herz jest przekonany, że każdy czas jest dobry. – Inwestycje cieszą się ogromnym uznaniem najemców. Potwierdza to szybka komercjalizacja obiektów, które są już gotowe – zauważa. – Kiedy budowa się rozpoczyna, powierzchnie komercyjne są już zwykle wynajęte. To długofalowe, wymagające inwestycje, których przygotowanie trwa o wiele dłużej niż projektów realizowanych na pustych działkach. Często są to historyczne tereny objęte kuratelą konserwatora zabytków.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA